Potrzebuje ustnej wypowiedzi na temat "Deszczwego dnia który spędziłeś z przyjaciółmi"piszcie średnia długością bo mam na to mało czasu
Daje 80pkt licze na waszą pomoc proszę TO NA JUTRO !!Tekst ma być wymyślony lub z życia wzięty :)

3

Odpowiedzi

2010-02-28T15:17:05+01:00
Pod koniec kwietnia wybrałam się na spacer. Kwiecień, więc wiadomo, było słonecznie. Po drodze spotkałam przyjaciółkę.
Nagle poczułam coś mokrego na mojej twarzy. Zaczął padać deszcz! Obie byłyśmy w krótkich spodenkach, bluzkach na ramiączka i miałyśmy klapki. Całe mokre wróciłyśmy do domów. Mama długo się ze mnie śmiała, a że miałam makijaż, cały się rozmazał. Gdy przyszła moja siostra - modnisia, od razu się za mnie wzięła. Zrobiła mi wielki make-up, ubrała mnie jak jakaś projektantka mody. Wyszłam na dwór. Długo szłam parkiem. Usta same mi się otworzyli. Kropelki deszczu spadały na mnie jak na złość. Wróciłam do domu. Myślałam, że mama zwariowała. Jej śmiech był naprawdę zabójczy.Już się czegoś dowiedziałam. Zawsze oglądać prognozę pogody!
1 5 1
2010-02-28T16:27:08+01:00
Całkiem niedawno wybrałam się z przyjaciółmi do cyrku , parku wodnego i wesołego miasteczka. Wszystkie te atrakcje były w jednym parku rozrywki.Świetnie się bawiliśmy jezdząc kolejką górską i jedząc lody. W namiocie cyrkowym oglądaliśmy wyczyny akrobatów i wygłupy clownów. Jednak najbardziej podobały nam się zjazdy na ogromnej , wodnej zjeżdzalni. Kiedy zaczęliśmy zjeżdzać , rozpętała się nad naszymi głowami wielka burza. Wszyscy uciekali do szatni , tylko nie nasza paczka. W końcu nikt nam nie kazał uciekać. W deszczu świetnie się bawiliśmy zjezdzając na zjeżdzalni nie czekając w kolejce. Każdy z moich zabawnych przyjaciół super się bawił i kiedy znowu zapowiada się deszczowy dzień wszyscy wybieramy się do parku rozrywki.

Proszę o naj ! . z życia wzięte.
2010-02-28T20:05:01+01:00
Za oknem padał deszcz, dziś mają przyjść moi przyjaciele, pomyślałem.
Siedziałem długo z jakąś książką w ręku lecz litery nie układały się w słowa. Nagle usłyszałem pukanie do drzwi. Wstałem szybko i otworzyłem w drzwiach stała grupka przemarzniętych osób.
Wpóściłem ich do środka, i powiedziałem żaby się rozgościli.
Poszedłem do swojego pokoju poszukać na nich jakiś ubrań, kiedy je znalazłem poszedłem szybko do nich i rozdałem ciuchy.
kilka minut później wszyscy Śmialiśmy się do ros puchu,
Każdy miał o czym opowiadać w końcu nie widzieliśmy się kilka miesięcy...
Moi Przyjaciele są najważniejsi na świecie.