Odpowiedzi

2010-02-28T17:07:54+01:00
Zastanówmy się domowa biblioteka : konieczność, potrzeba czy zbytek?
Swoje rozważania zacznę od czasów dzieciństwa. Kiedy miałem dwa lata, trzy lata, cztery lata... i pamiętam że mama sięgała po moje ulubione książeczki : "Pinokia", "Baśnie z 1001 nocy", "101 Dalmatyńczyków" etc.

Codziennie oglądałem obrazki. Mama wielokrotnie czytała tę samą bajkę w której Alladyn znajdował czarodziejską lampę , Pinokiowi wyrastały ośle uszy, a Pongo ratował swoje dzieci. Te książki po prostu były pod ręką, gdybym ich nie miał, nie zaznał bym cudownych chwil spędzonych przy słuchaniu tych niesamowitych opowieści. Nie wystarczało już przeglądanie książeczek teraz musiałem nauczyć się czytać. Na niskiej półeczce tuż przy łóżku stał elementarz z którego poznawałem samodzielnie literki, składałem pierwsze słówka aż w końcu nauczyłem się czytać.

Jestem w II klasie gimnazjum. Błąd ortograficzny - druga półka od góry : słowniki.
Nieznane słowo w grze komputerowej - kolejny słownik tym razem angielskiego - rzut oka
, sięgam ręką i już wiem. Wypracowanie z języka polskiego- życiorys Henryka Sienkie...



tak???