Odpowiedzi

2010-02-28T17:55:46+01:00
Stacja XII

Jezus umiera na krzyżu.

Obok Jezusa stał: Matka Jego i siostra Matki Jego, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Gdy Jezus spojrzał na swą Matkę, a obok Jej - ucznia Jego, którego bardzo miłował, rzekł Jezus do Matki "Niewiasto, oto syn Twój", po czym rzekł do ucznia- "Oto Matka Twoja" - I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.

Ogarnął całą ziemię mrok, aż do godziny dziewiątej. O tej godzinie Jezus zawołał głosem: "Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?". Zawołał jeszcze raz donośnym głosem, i wyzionął ducha.

"Istotnie, człowiek ten był sprawiedliwy" [Łk. 23. 47]

Służyć Bogu i ludziom - to kolejne piękne hasło, jakże słyszę często wokół siebie. Sam je nieraz powtarzam, ale do końca nie zdaję sobie z tego sprawy, co to na prawdę znaczy być sługą na wzór Chrystusa - Sługi. Kiedy wpatruję się w Ciebie, Panie, oraz w przykład Twojej Matki - Służebnicy Pańskiej, idąc razem z Tobą aż pod krzyż, zaczynam to lepiej rozumieć. Pragnę naśladować Ciebie, i Twoją Matkę w postawie służby. Wiem, że będzie to wymagało wielokrotnego wysiłku ogołocenia samego siebie, wysiłku wyzbywania się nieuporządkowanego przywiązywania do rzeczy i osób, które mi przysłaniają Ciebie.
Proszę Cię, Panie, posyłaj swego Ducha, abym w Jego świetle mógł rozpoznawać na jakiej drodze życia będę mógł najlepiej służyć Tobie. Proszę Cię, Panie !


Modlitwa: Najwyższy, chwalebny Boże! Rozjaśnij ciemność mojego serca i daj mi, Panie, prawdziwą wiarę, niezachwianą nadzieję i doskonałą miłość, a także wyczucie i poznanie, abym mógł wypełniać Twoją świętą i nieomylną wolę. Amen.
  • Użytkownik Zadane
2010-02-28T18:03:27+01:00
Stacja 6 ;Weronika ociera twarz;
Podczas gdy Jezus był wyczerpany, podążał na Golgotę. Zmęczony, resztkami sił szedł bez tchu.Nagle na swej drodze spotkał pewną niewiastę- Weronikę. Ona wyjęła chustkę i otarła mu twarz. Na chustce zostało oblicze Jezusa. Przyznac się do Chrystusa w takiej chwili było wielka odwaga i mądrością. Przyznać się do Niego dziś, to dac świadectwo Prawdzie. Czy stac nas na to? Czy umielibysmy jak Weronika dostrezc w umęczonym człowieku Boga? Czy pomoglibyśmy zapłakanej dziewczynce, skrzywdzonemu chłopcu czy płaczącym dzieciom a może ciepriącym rodzicom? Chrystus powiedział cokolwiek uczyniliscie bliźniemu mnie uczyniliście. Prosmy zatem Pana o przebaczenie i uwierzmy że on odkupił nas za grzechy. Uwierz a on z miłością odbije Swój obraz w twym sercu....

Nie brałam z neta .... od razu mówię.... :)
Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-28T18:08:52+01:00
STACJE IV : JEZUS SPOTYKA SWOJĄ MATKĘ

1.Jezus zalany potem i krwią kroczy przed siebie niosąc na barkach drzewo krzyża((grzechy ludzkie). Poddaje się temu wszystkiemu dla ludzi. Cierpi za nas wszystkich.
Otacza go tłum ludzi dla których uczynił tyle dobrego. Wśród nich są i tacy których uzdrawiał i nauczał. Słychaś śmiech i zniewagi.Pośród tego wrogiego ludu Juezus dostrzega swoją Matkę. Ta potrzciwa kobieta to pociecha w udręce i cierpieniu. Choć nie może przytulić Swego syna, nie może pomóc mu w niesieniu krzyżą wymienia ze Zbawicielem świata znaczące spojrzenie. Dodaje mu tym otuchy. Wyraża swą ogromną miłość i cierpienie. Współczuje swojemu dziecku. Jednocześnie godzi się z tym wszystkim.
Czasem spojrzenie ma większą wartośc niż najpiękniejsze słowa. Spotkanie tych bliskich sobie serc jest tego najlepszym dowodem.
2. Gdzie szukać pociechy w cierpieniu jak nie u swej rodzicielki. Kiedy nawet cały świat odwraca się od Ciebie Ty masz świadomość że jest ktoś na kogo możesz liczyść- MATKA. Niestrudzona opiekunka i doraczczyni. Kochana opiekunka która znała nasze potrzeby jeszcze zanim zaczą=ęliśmy mówić. Ona czuła... bo serce matki jest najlepszym schronieniem.
3.Boże Ty wiesz że w dzisiejszym świecie słowo ,,matka" traci swą moc i wartość. Ludzie nie doceniają tego daru jaki mają. A i matki często źle odczytują swe powołanie. Naucz nas doceniać ten piękny dar i spraw abyśmy tak jak Jezus i Maryja umieli rozmawiać bez słów.

Uwaga na błędy. Mam nadzieję że pomogłam :*