Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
  • Użytkownik Zadane
2010-02-28T17:43:24+01:00
„Stowarzyszenie Umarłych Poetów” napisała N.H. Kleinbaum. Powieść ta opowiada o losach uczniów i ich nauczycieli w Akademii Welltona w stanie Vermont. Jest to jedna z najlepszych Amerykańskich szkół bardzo dobrze przygotowująca młodych chłopcówi do studiów. Jej adaptację na ekranie przedstawił nam Peter Weir. Scenariusz do tego filmu napisał Tom Schulman. Akcja tego dramatu obyczajowego amerykańskiej produkcji dzieje się w 1959 r. w USA. Główne role zagrali Robin Williams ( John Keating ) oraz uczniowie „Stowarzyszenia Umarłych Poetów” ( min. Robert Sean Leonard, Ethan Hawke i Josh Charles ).
Film Petera Weir’a jest pierwszym, który podobał mi się bardziej niż książka. Z pewnością miały na to wpływ kilka elementów mianowicie gra aktorska, muzyka i akcja filmu.
Główny bohater ( Robin Williams ) świetnie wcielił się w postać profesora Keatinga. Był pierwszym nauczycielem, który oderwał swoje metody nauczania od tych tradycyjnych ,panujących w szkole od samego początku jej istnienia. Keating w bardzo kontrowersyjny sposób przyswajał swoim uczniom wiedzę na temat poezji. Na każdych lekcjach mówił im mądre przysłowia, których celem było nauczenie tych młodych mężczyzn swojego interpretowania wierszy, własnego patrzenia na świat. Żeby widzieli go oczami, a nie przechodzili obok niego obojętni. Na pierwszej lekcji nauczył ich czym jest dla nas życie i że trzeba z niego korzystać póki można ale z umiarem. Na kolejnych uczył ich własnego patrzenia na życie. Własnej decyzji co z nim zrobią, kim będą. Robin Williams bardzo dobrze wcielił się w swojego bohatera lecz tylko w połowie. Na pierwszy rzut oka wydaje się być ideałem nauczyciela lecz zagłębiając się w jego metody nauczania możemy zobaczyć bardzo wiele wad. Aktor zagrał świetnego wychowawcę ale nie nauczyciela. W swoich metodach nauczania za bardzo zbliżał się do uczniów co w teraźniejszej szkole stawiłoby go na przegranej pozycji. Jego lekcje można by potraktować jako dodatkowe gdyż tylko część uczniów wynosiła „coś” z jego lekcji.