Odpowiedzi

2010-02-28T17:44:24+01:00
Tren XIII" – to kolejna sekwencja starożytnego epicedium- pochwała wraz z ukazaniem wielkości straty. Utwór rozpoczyna się apostrofą do Urszulki:
„Moja wdzięczna Orszulo, bodaj ty mnie była
Albo nie umierała lub się nie rodziła!"
Jest elegią o utraconych bezpowrotnie nadziejach. Kochanowski powiada, że miał tyle planów związanych z ukochaną córeczką a ona nagle odeszła, zabrała mu połowę duszy i skazała na wieczną tęsknotę. Porównuje (porównanie homeryckie) tę tragiczną sytuację do snu, w którym jawi się bogactwo, a potem nagle znika i pozostaje tylko żadza:
„Omyliłaś mię jako nocny sen znikomy,
Który wielkością złota cieszy smysł łakomy,
Potym nagle uciecze, a temu się jawi
Z onych skarbów jeno chęć a żądzę zostawi.
Takeś ty mnie, Orszulko droga, uczyniła:
Wielkieś nadzieje w moim sercu roznieciła,
Potymeś mię smutnego, nagle odbieżała
I wszytki moje z sobą pociechy zabrała."
Tak też Urszulka, potencjalna dziedziczka talentu poetyckiego, rozbudziła w ojcu nadzieje a potem nagle odeszła, zabrała ojcu całą radość życia, umarła. Nieodwołalność straty symbolizuje też zakończenie trenu w formie stylizowanego napisu nagrobnego:
OJCOWE, ALBO RACZEJ PŁACZ I NARZEKANIE.
OTAKEŚ TO, NIEBACZNA ŚMIERCI, UDZIAŁAŁA:
NIE JAĆ ONEJ, ALE MNIE ONA PŁAKAĆ MIAŁA.