Odpowiedzi

2010-02-28T17:48:59+01:00
Myślę, że książkę tę powinny poznać dzieci. Przemawia za tym wiele argumentów, między innymi to, że bohater książki - Mały Książę - także jest dzieckiem, które dopiero uczy się rozpoznawać, co jest dobre, a co złe. "Dzieci! Ostrzegam Was przed baobabami" - jeden z bohaterów tej powiastki filozoficznej tak ostrzega dzieci przed złem, którego symbolem są tu baobaby, wyrastające na planecie B-612. Mały Książę przekazuje nam wiele wartości, które powinny znać już dzieci, na przykład posiadanie przyjaciela: "nawet w obliczu śmierci przyjemna jest świadomość posiadania przyjaciela", czy to, że nie należy nikogo osądzać po wyglądzie: "najważniejsze jest niewidoczne dla oczu".
8 3 8
2010-02-28T17:53:08+01:00
Moja podpowiedź:

Musisz po prostu napisac rozprawke któ móglby przeczytac Małego Księcia.
Otóż: wszyscy. Jesto to ksiązka zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych.
Na początku postaw teze, później argumentuj, podawaj cytaty z ksiazek. Na koniec podsumuj np. ''Mysle, że powyższe argumenty w pełni potwierdzaja postawiona przeze mnie teze'' czy cos w tym stylu.

Dobra rada:
stosuj słownictwo charakterystyczne dla rozprawki
''moim zdaniem, moim pierwszym argumentem, uważam,ze...'' itp.

Powodzenia

PS. Najlepiej bd jak sam/a to napsizesz.. :))
9 2 9
  • Użytkownik Zadane
2010-02-28T18:04:58+01:00
"Mały Książę" jest to powieść pełna fantazji i magii. Nad tym kto powinien ją przeczytać powinnam się dłużej zastanowić.

Z całą pewnością jestem przekonana, że to książka typowo filozoficzna. Wciąga do świata, gdzie mały człowiek uczy się dorosłości, miłości i przyjaźni. Otwiera przed nami świat, w którym dorośli wracają do czasów, gdy odkrywali wszystko na nowo.
Bez wątpienia Mały Książę jest postacią, która ma nam uzmysłowić to, w jaki sposób skonstruowana jest Ziemia. Przytacza nam problemy ludzi zwykłych, biednych, a także bogatych i zarozumiałych. Po przeczytaniu tej książki doszłam do wniosku, że dzielimy się na lepszych i gorszych, a tak nie powinno się dziać.
Nie mam wątpliwości, że Mały Książę nauczył się przede wszystkim żyć. Pojął istotę miłości, która lgnęła do niego, a on po prostu tego nie zauważał. Nie potrafił, był na to za mały.
Śmiało można wyciągnąć wniosek, iż jesteśmy do niego bardzo podobni. Myślimy, że wiemy o świecie już wszystko, a tak naprawdę co krok uczymy się czegoś nowego.

Bez wątpienia mogę polecić tą książkę osobom dorosłym, którzy tęsknią do świata "widzianego przez różowe okulary". Świata gotowego otworzyć przed nimi nowe możliwości. Brak w nim rutyny i monotonii. Właśnie takiego świata chciałby zasmakować każdy z nas.
6 3 6