Odpowiedzi

2010-02-28T20:19:50+01:00
Rajmund KOLBE urodził się 8 stycznia 1894 r. w Zduńskiej Woli. Lata dziecięce spędził w Pabianicach. W 1910 r. wstąpił do Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych i tu otrzymał imię Maksymilian. W 1912 r. udał się na studia do Rzymu, gdzie uzyskał dwa doktoraty: z filozofii i teologii. Tam też w r. 1918 przyjął święcenia kapłańskie.

W Rzymie, w klimacie maryjnym swego Zakonu, pogłębił, wyniesioną z domu rodzinnego, miłość do Niepokalanej. Widząc świat pogrążony w bratobójczej wojnie i zagrożenie Kościoła, zwłaszcza ze strony masonerii, postanowił powołać do życia stowarzyszenie, które by się starało o nawrócenie i uświęcenie wszystkich, a szczególnie masonów, pod opieką i za pośrednictwem Tej, która ściera głowę węża - szatana i jest Pośredniczką wszystkich łask.

Zamiar swój urzeczywistnił 16 października 1917 r., zakładając w Rzymie Rycerstwo Niepokalanej (MI - od nazwy łacińskiej Militia Immaculatae). Papież udzielił temu stowarzyszeniu swego błogosławieństwa, a po kilku latach obdarzył je odpustami. Ojciec Kolbe w 1919 r. wrócił do Polski, gdzie zaczął szerzyć Rycerstwo najpierw w Krakowie, a potem w Grodnie, wydając od 1922 r. miesięcznik "Rycerz Niepokalanej", który osiągnął największe nakłady z wszystkich pism wydawanych w Polsce (do miliona egzemplarzy). W 1927 r. założył pod Warszawą klasztor - wydawnictwo pod nazwą Niepokalanów, który był jednocześnie centralą MI.

W 1930 r. Św. Maksymilian udał się na misje do Japonii, gdzie w Nagasaki zbudował podobny Niepokalanów i apostołował przez "Rycerza" japońskiego. Marzył o tym, by takie ośrodki MI, tak męskie, jak żeńskie, powstały w każdym kraju.

W 1936 r. wrócił do Polski, by objąć na nowo ster Niepokalanowa, który stał się największym klasztorem w Kościele (w 1939 r. było tu ponad 700 zakonników i kandydatów). Wydawał siedem czasopism, w tym dziennik. W 1938 r. zaczęła działać w Niepokalanowie radiostacja. Dla usprawnienia działalności wydawniczej o. Kolbe zamierzał zbudować lotnisko i myślał o utworzeniu telewizji. Dla zdobycia dusz Niepokalanej o. Kolbe wykorzystywał wszystkie środki, byle godziwe, ale największy nacisk kładł na modlitwę i umartwienie. Przed wojną MI liczyła milion członków.

Zewnętrzną działalność o. Kolbe chwilowo przerwało wkroczenie Niemców hitlerowskich do Polski. Został aresztowany z braćmi zakonnymi i wywieziony do obozów w Amtitz i Ostrzeszowie. Po zwolnieniu wrócił do Niepokalanowa i przekształcił klasztor w ośrodek działalności charytatywnej, niosący pomoc okolicznej ludności i licznym wysiedleńcom, wśród których nie brakowało także i Żydów.

W 1941 r. został ponownie aresztowany i osadzony najpierw w więzieniu warszawskim na Pawiaku, a potem w obozie oświęcimskim. Gdy po ucieczce jednego więźnia władze obozowe skazały dziesięciu niewinnych na śmierć głodową, o. Kolbe dobrowolnie ofiarował się za jednego z nich, a później pozostałym służył posługą kapłańską w bunkrze głodowym. Zmarł 14 sierpnia 1941 r., dobity zastrzykiem trucizny.

Twórca MI mógł rozwinąć tak wspaniałą akcję apostolską i zdobyć się na niewiarygodny heroizm dzięki swemu bezgranicznemu oddaniu się i zaufaniu Niepokalanej. W procesie kanonicznym uznano jego cnoty heroiczne i cuda zdziałane za jego przyczyną. Papież Paweł VI ogłosił o. Kolbego błogosławionym (17 października 1971 r.), a Jan Paweł II - świętym i męczennikiem (10 października 1982 r.).

Sława Męczennika miłości i jego orędownictwo w niebie przyczyniły się do rozszerzenia MI na wszystkich kontynentach. W różnych krajach istnieją Niepokalanowy, a "Rycerz Niepokalanej" wychodzi w ponad 20 językach. Powstały nowe zgromadzenia i instytuty świeckie w duchu MI. Rycerstwo Niepokalanej rozwija różne formy działalności. Na swe 80-lecie zostało uznane międzynarodowym stowarzyszeniem publicznym. Liczy obecnie 4 mln. członków.

Św. Maksymilian, jak oświadczył Jan Paweł II, "zjawił się w naszych czasach jako prorok i apostoł nowej ery maryjnej, w której w całym świecie ma zajaśnieć żywym światłem Jezus Chrystus i Jego Ewangelia".





4 3 4
Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-28T20:21:08+01:00
Męczennik to osoba która oddaje życie za Jezusa. Taką właśnie osobą był Święty Wojciech.

Św. Wojciech - był to mąż święty i wielki nie tylko z modłów i umartwień, lecz z czynów wielkich, pełnych doniosłości historycznej. Był politykiem kościelnym na europejską skalę. Urodził się u schyłku pierwszego tysiąclecia, ok. 956 r. w Czechach. Kształcił się w szkole katedralnej w Magdeburgu na terenie Niemiec. Po nauce wrócił jako duchowny do Czech, a w 983 r., mimo iż miał dopiero 27 lat, został biskupem Pragi. Ewangelii został wygnany przez mieszkańców Pragi i udał się do Rzymu, gdzie wstąpił do zakonu benedyktynów. Po kilku latach został jednak ponownie skierowany do Pragi. Głośny był jego spór w obronie chrześcijańskich niewolników wysyłanych do muzułmanów i ich wykupywanie z niewoli (kraje słowiańskie była wówczas ważnym źródłem niewolników). Ponownie został jednak wzgardzony przez swoich rodaków, a możni wymordowali większość jego rodziny.

Jakiś czas bywał Wojciech na Węgrzech, gdzie ochrzcił przyszłego króla Stefana I. Bywał na dworze cesarza niemieckiego Ottona III, którego był spowiednikiem, powiernikiem i doradcą. W czasie długich pobytów za granicą dał się poznać elitom ówczesnego chrześcijaństwa zachodniego jako człowiek wyjątkowej świętości. Młody cesarz Otton III, jak i papież Sylwester II mieli dla niego najwyższe uznanie. Wreszcie skierował swe kroki do Polski, zatrzymując się w Krakowie, w Opolu, a po przybyciu do Gniezna przyjęty został przez Bolesława Chrobrego z serdeczną gościnnością i czcią.

Jego celem nie był jednak pobyt na dworze księcia, a prowadzenie misji na północy, w kraju pogańskich Prusów. Udał się więc do Gdańska, gdzie przeprowadził masowy chrzest i rozkazał wycięcie świętego dębu, łodzią, osłaniani przez 30 wojów Chrobrego, Wojciech razem przyrodnim bratem Radzimem oraz prezbitrem Boguszą-Benedyktem dotarli do ziemi Prusów, najprawdopodobniej w okolicach Truso koło dzisiejszego Elbląga. Jednak już pierwsze spotkanie z Prusami okazało się niepomyślne, a misjonarze zostali zmuszeni do odwrotu. Kilka dni później, 23 kwietnia 997 roku we wsi Święty Gaj, niedaleko dzisiejszego Pasłęka, zostali zaatakowani. Św. Wojciech zginął śmiercią męczeńską.

Wykupione przez Bolesława Chrobrego za cenę złota zwłoki św. Męczennika złożone zostały najpierw w Trzemesznie, a potem w gnieźnieńskiej katedrze. Jego śmierć wywarła wielkie wrażenie w zachodnim chrześcijaństwie, dlatego już w 999 roku papież Sylwester II ogłosił Wojciecha świętym.

Przy jego relikwiach spotkali się w 1000 roku w Gnieźnie cesarz Otton III i Bolesław Chrobry - w obecności legata papieskiego. Zjazd Gnieźnieński miał zarówno znaczenie polityczne, gdyż zaowocował uznaniem państwa polskiego przez cesarstwo, jak i znaczenie kościelne, gdyż przy grobie św. Wojciecha została proklamowana pierwsza polska metropolia: Gniezno, w skład której weszły biskupstwa w Krakowie, Wrocławiu i Kołobrzegu. Arcybiskupem gnieźnieńskim został brat św. Wojciecha - Radzim.


wybierz sobie coś ;)
9 3 9