Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-01T00:23:53+01:00
Który z bohaterów „Siłaczki” odniósł zwycięstwo a który odniósł porażkę?

Tematyką noweli młodopolskiego literata Stefana Żeromskiego pt. „Siłaczka” jest historia lekarza, doktora Pawła Obareckiego oraz zainspirowaną hasłem pracy u podstaw nauczycielki Stanisławy Bozowskiej. Większość akcji rozgrywa się w miejscowości Obrzydłówek, której nazwa kojarzy się dużej części ludzi ze słowem obrzydliwy, a sama fabuła przedstawia czytelnikowi pesymistyczną w swym wyrazie klęskę człowieka. Jednak, który bohater utworu poniósł klęskę a który odniósł porażkę? Uważam, że postacią, która odniosła prawdziwą porażkę jest Paweł Oberecki co postaram się dowieść niniejszymi argumentami.
Z chwilą przybycia Obareckiego do Obrzydłówka miał on wielkie plany oraz nadzieje, które – zdawać by się mogło – nie zostaną zatarte przez jakiekolwiek przeciwności losu. Jest to cecha charakteru wszystkich ambitnych ludzi – ludzi, których osobowość nie rzadko wykazuje zauważalne przebłyski czystego altruizmu. Niestety po kilku miesiącach od osiedlenia się w miejscowości postawa Pawła ulega znacznej zmianie co charakterystyczne jest dla ludzi stawiających sobie zbyt wymagające cele i nie potrafiących konsekwentnie dążyć do ich realizacji.
Warty zauważenia jest fakt, iż Obarecki w czasie studiów wykazywał wszelkie cechy do uznania go za mniejszy czy większy autorytet. Był uczciwym, pracowitym, rzetelnym a także wrażliwym na los potrzebujących człowiekiem. Jego znudzenie pracą w Obrzydłówku, marazm w jaki niespodziewanie popadł – wszystko to świadczy o jego słabym charakterze (widocznym szczególnie w nagłej zmianie zachowania po śmierci Bozowskiej) i braku podstawowych umiejętności poradzenia sobie z własnymi problemami co w przypadku zawodu lekarza często uniemożliwia niesienie pomocy innym.
O ile każdy człowiek ma oczywiste prawo do popadania w chandrę a nawet zaburzenia afektywne jednobiegunowe (co może zdarzyć się nawet u lekarza) to bardzo trudny do usprawiedliwienia jest fakt, iż po prawnym czasie pracy – zajęcia, które go przecież fascynowało - „zaczęło mu być najzupełniej wszystko jedno”. Nie znamy dokładnych motywacja doktora, lecz z treści noweli wywnioskować można, że było to najzwyklejsze ujawnienia się prawdziwej postawy człowieka – jego superego. Godne nagany jest to, iż prawdziwa postawa lekarza objawiała się głównie konformizmem w pełnym tego słowa znaczeniu oraz – w pewnym sensie – hedonizmu.
Nawet jeśli przyjmiemy, że powodem zmiany Pawła było zainteresowanie filozofią (wszakże był on człowiekiem wykształconym, który nie zmarnował czasu swoich studiów) a konkretnie myślą Schopenhauera (której popularność rosła wśród mas i o której wspomina Prus w swoich „Emancypantkach”) co w pewnym sensie mogłoby tłumaczyć niektóre aspekty jego zachowania to nie stanowi to powodu do zaniedbywania swojego obowiązku jakim była pomoc drugiemu człowiekowi. Nawet przyjmując relatywizm za zasadę rządzącą światem ukazanym w utworze nie istnieje nic co powodowało by „głuchotę na głos ubogich”.
Przede wszystkim Obarecki okazał się postacią amoralną. Dowiódł tego zamykając swoją podręczną apteczkę w szafie – tą samą apteczkę, która kiedyś służyła mu do realizacji bardzo szlachetnego celu. Celem tym była mała, nieoparta na przemocy – czy to fizycznej czy psychicznej – wojna wypowiedziana zmowie miejscowego aptekarza z fleczerami. Sprzeciwienie się owej zmowie było oznaką humanitaryzmu stojącego u Pawła na bardzo wysokim poziomie. Niestety: wysokim na tyle na ile mogło go dosięgnąć poczucie straconego czasu – czasu, który przeznaczył na edukację ludności wiejskiej, a która z niezależnych od niego powodów okazała się pustą wiedzą.
Łatwe poddawanie się jest bezsprzecznie cechą negatywną a największą szkodą jaką odczuł Obarecki swoim postępowaniem jest śmierć Stanisławy Bozowskiej – kobiety dawniej dla niego bardzo bliskiej. Stanisława była zupełnym przeciwieństwem Pawła – osobą o bardzo silnym charakterze i powszechnie szanowną. Dokładnie taką na jakiej mógł wzorować się Obarecki.
Reasumując: na podstawie przedstawionych argumentów podtrzymuje swoje zdanie na temat Pawła Obareckiego jako człowieka, który poniósł prawdziwą klęskę. Człowiekowi nigdy nie może „być wszystko jedno” a godzenie się Pawła na istniejące zło, któremu nota bene mógł zapobiegać jest godne najszczerszej pogardy.
1 5 1