Odpowiedzi

2009-10-19T17:32:16+02:00
Scena 1
Bóg przybywa do Noego a ten siedzi ze swoja rodziną i oglada telenewole ,Bóg zapatrzony pierw przygloda się bochaterom :
Bóg:Noeeeeee
Noee:Co sie stało co sie stało co sie sssssssssstałooooo
Bóg: Nie udawaj węża,bandyto
Noe: Prosze się do mnie zwracać grzecznie bo weze policije i się skończy dzień dziecka
Bóg: Musisz zbudować arke?
Noe: Jaka fraszke?
Bóg:Arke!
Noe:Flaszke?
Bóg Arkeee!!
Noe: AAAa trzeba było odrazu mówić że Arke a nie jakaś flaszke.
Bóg wiec buduj bo zginiesz ty i ty i jeszcze ty a ty to napewno (pokazując na psa

Scena 2

Noe:No to rodzina budujemy Fortece z taka wielka dziurą wokoło i bedzie tam woda ha!
Syn: Ojcze ale Bóg mówił o Arce a nie o Fortecy
Noe: Mówił o jakiejś flaszcze fraszcze i dalej nie pamietam

Scena 3
Budowa
Noe: Do pracy by się szło hoho Do pracy by się szło hej ho hej ho
Noe pracuje
miją 3 godz i 5 dni

Syn widząc tylko jedna belke
Syn: My zginiemy aaaaaaaa
Noe:Wyrzezbie wyrzezbie ten statek hahahaha( śmiech zgrozy)
Zostaje przypalony piorunem
Bóg: nie śmiej się tak bo za drugim razem trafie
Noe wyżezbił statek raczej stateczek
A gdy wszystkie zwierzeta wparowały na ziemie Noego
Noe: No maści los, gosci nie zapraszałem
I całe zwierzeta i Noe przeżyli reszta hmmm innych jak to mówi Noe niestety nie
słowa Noego:)