Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
  • Użytkownik Zadane
2010-03-02T06:14:40+01:00
Tegoroczne ferie spedziłam w górach ...
Wyjazd zaliczę do wyjątkowo udanych mimo różnych perypetii. Całość pozytywna i przyejmna. Spędzilam blisko tydzień w Cieszynie z moimi rodzicami i siostrą Alą.. Trafił nam się przyjemny i skromny pensjonat z sympatycznymi właścicielami.
Cieszyn przywitał nas niestety mało zimową aurą. Góry jedynie lekko przypruszone... Ujemna temperatura umożliwiała sztuczne naśnieżanie niektórych stoków. Trzeba przyznać, że jest tu naprawdę spory ośrodek narciarski. Trasy zjazdowe są długie i urozmaicone polanami, bacówkami. Niewątpliwa zaleta to przepiękne widoki na góry... Wyciągi są przede wszytkim orczykowe, krzesło jedno - dwuetapowe. Przyczynia się to do dość niskich ceny karnetów. Jest w czym wybierać . :) Dlatego dla nas-pseudonarciaży malutka ilość śniegu była rozczarowująca. Jeździliśmy w zadadzie na dwóch trasach w tak zwanym Solisku. Dopiero w ostatni dzień, kiedy wracaliśmy już do domu zima na dobre się rozpoczęła. Śnieg sypał niesamowicie! Z żalem opuszczalam tę malowniczą miejscowość...

Nie ma te złego, co by na dobre nie wyszło. Nie załamaliśmy się brakiem narciarskiej aury i postanowiliśmy pochodzić po okolicznych górach. Dzięki odwilży byłó możliwe dotarcie nawet do wyższych szczytów. Zachwyciłam się tą okolicą. Szlaki łagodne, biegnące wśród zmieniających się lasów... krajobraz i atmosfera niezwykle,cudowna i zachwycająca !
To były ferie z prawdziwego zdarzenia i pewnością jeszcze tutaj wrócę następnej zimy ! :))