Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-01T21:51:35+01:00
Biała Czarownica-kolor jej twarzy to bialy,usta czerwone, Byla okrutna,zla,chciala rzadzic,udawala dobra dla Edmunda aby przyprowadzil do narni swoie rodzenstwo i wtedy by je zabila by przepowidnia sie nie spelnila. Ma czarodziejska"rozdzke" ktora moze zamieniac w kamien.Jezdzi po Narni saniami zaprzezonymi z renifery,ktorymi steruje maly podwladny karzel.
Karzeł-jest niski,podwladny Bialej Czarownicy,spelnia jej zachcianki i jest jej bardzo posluszny.ma czerwona czapke i zakrecane buty u ich czubkow.
Aslan-jest dzikim lwem, krol puszczy i Narni, rzadko bywa w narni, teraz przybywa na walke z biala czarownica, moze spelnic ze ci ktorych czarownica zmienila w kamien on moze ich"odkamienic'przywrocic do zyciach, jest dobrym lwem o poteznych rozmiarach
Tumnus-ma nogi kozla a od pasa w gore postac czlowieka,na glowie rogi,ma krecone wlosy,czerwony szalik i jest bardzo milym faunem,zostal uwieziony przez biala czarownice i zamieniony w kamien
dom bobrow jest wykonany z drzewa,


pozdrawiam ;))(nie z neta);)
12 3 12
2010-03-01T22:27:31+01:00
Biała czarownica:
Jadis, zniszczyła świat Charnu, jako jedna z pierwszych dostała się do Narnii. Kilkaset lat później uczyniła w niej stuletnią zimę. Zginęła w bitwie pod Beruną, zabita przez Aslana. Bywa podstępna chytra i nieuczciwa. Ma białe futro, srebrną koronę a w ręku zazwyczaj trzyma różdżkę dzięki której rzuca czary.
Kaszel:
Sługus Białej Czarownicy.Jest on niski ma brodę i szpiczaste uszy.
Nosi czerwone ubranie.Jest podstępny i niemiły.
Aslan:
Wielki Lew, stworzyciel Narnii, jej władca i opiekun, syn Władcy-Zza-Morza. Ma on ogromną grzywę.Jest mężny, odważny dotrzymuje słowa i nie łamie zasad.Oddaje życie za młodszego z braci lecz udaje mu się przeżyć dzięki urokowi rzuconemu na kamienny stół gdzie to został prawie zabity.
Pan Tumnus:
Faun,pierwsze stworzenie które Łucja spotkała po wejściu do Narnii.Miły, życzliwy i pomocny towarzyszył bohaterom w początku podroży.

Opis domu Państwa Bobrów:

Pośrodku tamy, częściowo w nią wbudowany, wyrastał śmieszny domek przypominający wielki ul. Z dziury w jego szczycie ulatywał wesoły dymek.
Dom państwa Bobrów był bardzo przytulny.Nie było w nim książek ani obrazów, a zamiast łóżek wbudowano w ściany prycze, jak na okręcie. Z sufitu zwieszały się szynki i wieńce cebuli, a na ścianach wisiały gumowe buty, płaszcze nieprzemakalne, siekiery, nożyce, szpadle, rydle, rozmaite narzędzia murarskie, wędki, sieci rybackie i więcierze. Na samym środku stał stół, a na nim obrus bardzo czysty, ale szorstki w dotyku. Wszystkie stołki miały po trzy nogi, a w rogu stała maszyna do szycia
14 3 14