Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-01T21:10:10+01:00
Stwierdzam że bliższy jest mi Marcin Borowicz a dlaczego wyjaśnie w dalszej częsci pracy.

Chłopiec był jedynakiem. Jego rodzice posiadali gospodarstwo folwarczne, które z ledwością dawało im utrzymanie. Ich rodzinny majątek został skonfiskowany przez władze carskie po upadku powstania styczniowego. Z tego powodu państwo Borowiczowie nie mieli wystarczających środków na wynajęcie nauczyciela, następstwem tego był wyjazd ośmioletniego Marcina do szkoły do innej miejscowości.

Marcin był wysokim, dobrze zbudowanym brunetem o inteligentnej twarzy, obciętym ,,na jeża” .Z natury był spokojny i opanowany, nieskory do bójek czy kłótni. Wszystkie konflikty próbował rozwiązywać nie używając siły.

Uczył się nieźle, choć jego wyniki w nauce nie były rewelacyjne. Był obowiązkowy i sumienny, ale nie za bardzo pracowity. Nie miał ambicji być prymusem. Przełomem w jego życiu w stosunku do nauki było przeczytanie „Historii cywilizacji Anglii” H. T. Buckle’a. Uświadomił sobie wtedy ogrom wiedzy pozostającej poza jego zasięgiem. Wzbudziła się w nim szczera chęć i radość z jej przyswajania.









Marcin bardzo kochał swoich rodziców, szczególnie matkę . W dzieciństwie byli dla niego ostoją spokoju i bezpieczeństwa. Myśląc o jego przyszłości, rodzice chcieli dać mu jak najlepsze wykształcenie. Chłopiec nie chcąc zawieść marzeń rodziców, nawet po śmierci matki wkładał ogromny trud i poświęcenie w swoją edukację.

Borowicz w młodości nie miał zbyt wielu kolegów. Będąc często sam, lubił uciekać w świat fantazji i marzeń. Stał się typem samotnika, nie lubił zgiełku wokół siebie. Cenił sobie jednak przyjaźń. Do końca szkoły przyjaźnił się z kilkoma kolegami.

Te cechy, które charakteryzują postać Marcina Borowicza i które przedstawiłem powyżej, są bardzo bliskie mojej osobowości. Spośród dwóch głównych opisanych postaci w powieści Stefana Żeromskiego, bliższą mi jest właśnie Marcin. Jest do mnie najbardziej podobny. Myślę, że gdyby żył współcześnie, na pewno byśmy się zaprzyjaźnili.

pozdrawiam:)