Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
  • Użytkownik Zadane
2010-03-02T12:25:26+01:00
Śmiech niekiedy może być nauką. Czy ta teza jest prawidłowa.? Spróbuję udowodnić jej prawdziwość w argumentacji.
Po pierwsze w wielu szkołach, na wielu zajęciach, szczególnie tych dla najmłodszych używane sa takie metody nauczania jak: "nauka przez zabawę". Dzieci poprzez rozrywkę, śmiech poznają nowe zagadnienia. Dzieki takiemu podejsciu, bezstresowo przebiega ich wczesna edukacja, przez co wiedza jest lepiej przyswajana.
Drugim argumentem potwierdzającym tezę, jest to, ze nawet Ignacy Krasicki w swojej satyrze wyznaje zasadę 'Śmiech niekiedy może być nauką'. A oto fragment, który o tym świadczy: " I śmiech niekiedy może być nauką, Kiedy się
z przywar nie z osób natrząsa, I żart dowcipną przyprawiony sztuką
Zbawienny kiedy sczypie a nie kąsa".
Trzecim argumetem jest to ze nie kiedy, gdy coś nas śmieszy, po przemyśleniu tego zagadnienia uświadamiamy sobie ze jednak miało to głębszy sens. Ujrzymy coś co może byc dla nas przestrogą w przyszłości.
Reasumując stwierdzam ze argumentacją dowiodłam prawdziwość tezy. Uważam ze śmiech może być nauką.


Mam nadzieje ze sie podoba.;))
  • Użytkownik Zadane
2010-03-02T12:26:52+01:00
„ Śmiech to zdrowie”, „Codzienna dawka szczerego śmiechu wydłuża życie”, „Śmiech lekarstwem na życie szarego człowieka- z tego typu hasłami spotykamy się na co dzień, czytamy o nich w gazetach, słuchamy w radiu, jednak czy śmiech może być nauką? Uważam, że tak. W rozprawce postaram się udowodnić słuszność mojego twierdzenia.
Pierwszym argumentem potwierdzającym trafność mojej tezy są bajki Ignacego Krasickiego. Autor w swoich utworach w zabawny, komiczny sposób wyśmiewa ludzie wady, niedoskonałości, ucząc w ten sposób jak należy postępować. Jedna z jego bajek pt. „Szczur i kot” ośmiesza osoby zapatrzone w siebie. Krasicki odwołuje się w niej do świata zwierząt. Szczur siedząc dumnie na ołtarzu, pusząc się jak paw, zupełnie zapomniał o tym, że wiele stworzeń( w tym bajkowy kot) jest od niego szybszych i zwinniejszych. Z powodu swojego narcyzowatego zachowania został przez kota rozszarpany. Bajkę tę można przenieść w realia współczesnego świata, z ludźmi w rolach głównych. Często mamy kontakt z osobami pyszałkowatymi, przechwalającymi się swoimi bohaterskimi czynami, z których większość to oczywiście kłamstwa. Ludzie, którzy powoli, ale wytrwale pracują na swój sukces, dążą do wiedzy, odnoszą większe korzyści, niż ci pyszałkowaci. Osoby naprawdę w czymś dobre z czasem zostaną zauważone i zastąpią np. na stanowisku pracy kogoś, kto ma dużo do powiedzenia, ale żadnego ze swoich licznych pomysłów nie potrafi urzeczywistnić.