Odpowiedzi

2009-10-19T20:54:48+02:00
19 października wybrałem się na wycieczkę do Soplicowa. Spotkałam się z Sędzią, który zaprosił mnie na wspólne grzybobranie. Las znajdował się za dworkiem, więc pojechaliśmy konno. Każdy z nas miał kosz wiklinowy i słomiany kapelusz na głowie.
W borze tym rośnie wiele pięknych i okazałych grzybów. Począwszy od trujących muchomorów po borowiki. Moim zadaniem było zbieranie rydzów. Gdy udało nam się zebrać cały koszyk zabiły dzwony. Oznaczały porę obiadową, więc ruszyliśmy w stronę dworku. Kucharki przygotowały wiele potraw m.in. zupę grzybową oraz sos borowikowy. Uczta przebiegała w zupełnej ciszy. Słychać było tylko odgłos sztućcy. Po obiedzie poszliśmy podziwiać uroki dworku litewskiego, piękne rzeźby i obrazy jak też owoce jesiennego grzybobrania.
Moja wizyta w Soplicowie doszła końca. To była naprawdę wspaniała wycieczka.

2 4 2