Odpowiedzi

2010-03-02T18:38:50+01:00
Republika weimarska to okres dziejów Niemiec trwający między 1919–33 gdy po zniesieniu monarchii i uchwaleniu przez Zgromadzenie Narodowe w Weimarze nowej konstytucji (VIII 1919), ustanawiającej republikę demokratyczno -parlamentarną na czele z prezydentem. Upadek Republiki Weimarskiej nastąpił w okresie wielkiego świat. kryzysu gosp., był m.in. wynikiem słabości ustroju liberalno-demokr. w konfrontacji z siłami skrajnie nacjonalistycznymi. zlikwidowana faktycznie I 1933 (objęcie władzy przez Hitlera), formalnie III 1933 (uchwała Reichstagu o nadzwyczajnych pełnomocnictwach dla rządu Hitlera).Omówienie nawet pobieżnego szkicu z dziejów Niemiec tego okresu wymaga chronologicznego przedstawienia najistotniejszych faktów politycznych dziejów tego kraju na tle ówczesnej sytuacji międzynarodowej z uwzględnieniem aspektów społecznych i gospodarczych
Potencjał militarny państw centralnych znajdował się na wyczerpaniu już w połowie 1918 roku. Pierwsze oznaki tej słabości wyszły na jaw już w sierpniu, gdy front niemiecki we Francji zaczął się cofać. We wrześniu Dowództwo Naczelne stwierdziło że nie sprosta zadaniu prowadzenia dalszych walk. Postawiony w trakcie wojny przez kraje Ententy warunek podjęcia rokowań pokojowych narzucał konieczność zmiany władz państwowych w Niemczech . Był on nie do przyjęcia dla będących wtedy u steru kół junkiersko - militarystycznych. Planowana przez nie ofensywa wojskowa w pierwszych dniach listopada rozjątrzyła niezadowolenia w armii. Absurdalne rozkazy wznieciły bunt wśród niemieckich marynarzy . Do 3 listopada udało się im przejąć kontrolę nad morską bazą w Kilonii. Wrzenie to przybierało coraz radykalniejszą formę przekształcając się w rewolucje społeczną. Na przestrzeni tygodnia ogarnęła całą Rzeszę . Przejęcie obowiązków szefa rządów przez przywódcę socjaldemokratów niemieckich Eberta oraz zawarcie rozejmu oddaliły widmo wojny domowej w Niemczech, lecz nie do końca ostudziło nastroje wśród ludności. Zamęt wprowadzany przez rewolucyjnych działaczy pokroju Róży Luksemburg czy Karola Liebknechta prowadził do anarchii. Z tego też powodu SPD z Ebertem mając w perspektywie rokowania pokojowe i chcąc utrzymać jedność rozsadzanego tendencjami odśrodkowymi państwa zmuszona była do zbliżenia z kręgami junkiersko - militarystycznymi . W kraju tym ukształtowała się dwuwładza.Najpoważniejsze różnice wystąpiły w kwestii niemieckiej granicy wschodniej. Dla Francji silna Polska mogła jako antyniemiecki sprzymierzeniec zastąpić pełniącą dotąd taką rolę Rosję. Z tego też powodu Francja poparła projekt jaki , przedstawił Radzie Najwyższej przewodniczący Komitetu Narodowego Polskiego, Roman Dmowski. Ujął w nim sytuacje polityczna i gospodarczą Polski i jej postulaty terytorialne. Zakładano między innymi przywrócenie Polsce: Górnego Śląska, Poznańskiego, Pomorza Zachodniego z Gdańskiem, Warmii i południowego mazurskiego pasa Prus Wschodnich .
Przebieg wschodnie i południowej granicy Polski pokrywał się z zasięgiem występowania na danych ziemiach większości Polskiej. Szczegółową mapę z naniesionymi odnośnikami dotyczącymi rozmieszczenia poszczególnych grup etnicznych przygotował dla Romana Dmowskiego jeden z jego najbliższych współpracowników – Marian Seyda .
Rada powołała specjalną komisje do spraw polskich z francuskim dyplomatą, dawnym ambasadorem francuskim w Niemczech - Jules’em Cambon na czele. Komisja Cambona poddała niemieckiej delegacji w maju 1919 roku do akceptacji projekt traktatu. Przewidywał on wcielenie w skład państwa polskiego Górnego Śląska, Wielkopolski, Pomorza Gdańskiego i części Warmii i Mazur .
Niemcy zaprotestowały. Ich sprzeciw poparł antypolsko nastawiony Lloyd George oraz Wilson który stwierdził: pośród Niemców może powstać chęć uratowania ludności niemieckiej od panowania polskiego i trudno będzie się przeciwstawić temu dążeniu .. W efekcie zmieniono projekt traktatu na znacznie korzystniejszy dla Niemców.
W rzeczywistości wszystkie brytyjskie protesty w podtekście były z jednej strony niewiarą w możliwość postawienia przez Polskę skutecznej zapory dla bolszewizmu z Rosji, a z drugiej lękiem przed przeniesieniem rewolucji komunistycznej do Niemiec. Tak jedynie rozumieć można te słowa brytyjskiego premiera: „Za rok znajdziemy się wobec 300 milionów ludzi zorganizowanych w potężną Armie Czerwoną, z niemieckimi dowódcami i instruktorami, zaopatrzoną w niemieckie działa i kulomioty, gotową do marszu na zachód” .Długo oczekiwana stabilizacja w Europie oraz zwiastuny koniunktury w gospodarce światowej wpłynęły na przyśpieszenie prac nad nowym porozumieniem międzynarodowym . Już zainteresowanie jakim cieszył się Protokół Genewski sugerowało, iż dla ówczesnych głównych „graczy politycznych” traktat wersalski nie był dostateczną rękojmią bezpieczeństwa. Ponadto sześć lat które minęło od czasu podpisania pokoju zmieniły układ sił politycznych. Dominująca nad Niemcami w 1919 roku Francja stopniowo ustępowała pola dawnemu wrogowi . Zmiany ekip rządowych we Francji i Anglii przyczyniły się do reorientacji kierunków polityki zagranicznej obu mocarstw. Jak słusznie zauważa wielu historyków francuska polityka zagraniczna Brianda w 1925 roku byłaby nie do zaakceptowania jeszcze dwa lata wcześniej za Poincarego . Zmienił się również klimat polityczny w Niemczech. Akces wobec rezygnacji z Alzacji i Lotaryngii kilka lat wcześniej byłby wstrząsem politycznym. Dla Brytyjczyków kluczową kwestią była zbliżenie Niemiec państw do Europy Zachodniej. Wydobycie Niemiec z separacji politycznej i wciągnięcie ich na salony dyplomatyczne miało dopomóc zerwaniu zacieśniającej się więzi między Berlinem a Moskwą .
Sugestia co do możliwości zawarcia porozumienia gwarantującego istniejący kształt granic w Europie zachodniej wyszła od rządu Rzeszy i skierowana została do Wielkiej Brytanii w styczniu 1925 roku . Brytyjczycy początkowo ustosunkowali się do niej dość chłodno traktując działanie jako próbę skłócenia z Francją. Odpowiedz rządu nad Tamizą dała do zrozumienia Niemcom, iż adresatem tej oferty powinna być Francja. Tak też się stało. W dniu 9 lutego 1925 roku niemiecki ambasador w Paryżu von Hoesch wręczył notę zbliżonej treści Briandowi. Przez kolejne 10 miesięcy toczyły się poufne negocjacje na linii Londyn, Paryż, Bruksela, Berlin . Ich uwieńczeniem była konferencja zwołana w dniach 5 – 16 października 1925 roku w Locarno. Locarno nie tylko w znaczący sposób podnosiło rangę i prestiż Niemiec w stosunkach międzynarodowych. Było też symbolem końca mocarstwowej polityki Francji. Zrównanie politycznego statusu obu tych państw nie wróżyło dobrze perspektywie bezpieczeństwa europejskiego. Konflikt na tym tle wydawał się nieunikniony. Pierwsze ofiary paść miały jednak nie po zachodnie stronie niemieckiej granicy. Na pewno Briand ratyfikując traktat kierował się szczytnymi intencjami, lecz historia zweryfikowała jego wkład w trwały pokój między narodami uwieńczony pokojowym Noblem.
Wewnętrznie Niemcy coraz wyraźniej szły w kierunku rządów silnej ręki
1 5 1