Odpowiedzi

2010-03-02T19:19:38+01:00
Pewnego dnia szłam do parku, gdzie zawsze spotykam się z moim kolegą. Kiedy przyszedł, to zaczęliśmy rozmawiać o szkole itp. Po jakimś czasie zauważyliśmy starszego chłopa, który znęcał się nad dzieckiem. Paweł skoczył pomiędzy nich. Zaczął oddzielać ich, a ja zawołałam pomoc. PO moim powrocie zauważyłam, że huligana nie ma, a mój kolega siedział na ławce cały i zdrowy. Okazało się że przemówił do rozsądku temu nastolatkowi. To wzbudziło mój zachwyt, bo Paweł był młodszy od tamtego chłopca, a potrafił zdziałać więcej nie pięściami, lecz słowami.
2010-03-02T19:22:09+01:00
Było lato siedziałam w parku na ławce i czytałam książkę.
Dzieci biegały i się bawiły .
Była słoneczna i upalna pogoda, i nagle spadł miły deszczyk.
Zrobiło się przyjemnie i spotkałam miłego chłopaka .
Usiadł kolo mnie i zaczeliśmy rozmawiac . Było milo czas lecial a my nadal rozmawialiśmy . Postanowiliśmy się umuwic nastempnego dnia i zaczeliśmy się spotykac dzien po dniu.
Teraz jestesmy para.