Odpowiedzi

2010-03-02T19:58:07+01:00
Według tradycji królowa Jadwiga była częstym gościem w Bieczu. Niemal 10 pobytów podczas piętnastoletniego panowania zostało potwierdzone znanymi dziś dokumentami. Z tymi pobytami wiąże się wiele legend, większość z nich dotyczy Biecza, ale są wśród nich takie, które opowiadają o pobycie królowej we wsi Kwiatonowice i Strzeszyn. Z przekazów historycznych i tradycji wynika, że królowa Jadwiga w czasie pobytów w Bieczu wraz z mężem, królem Władysławem Jagiełło zamieszkiwała w zamku, w pobliżu miasta. Mimo, iż w tym zamku przebywało wielu królów polskich, w tradycji nosi on nazwę: Zamku królowej Jadwigi, a wzgórze na którym stał do dziś nazywane jest Górą Królowej Jadwigi.

W czasie, gdy król przebywał na polowaniu, królowa udawała się na dalsze i bliższe spacery, aby poznać piękno ziemi, która do niej należała. Częsta trasa jej wędrówek wiodła drogą od zamku w stronę wsi Strzeszyna.

Razu pewnego, a było to, jak wieść niesie, późną wiosną, w piękny słoneczny dzień, zawędrowała królowa wraz ze swoimi dwórkami na wyniosłe wzgórze, skąd roztaczała się piękna panorama. Na prawo widać było miasto Biecz, a na południu rozległe tereny usiane lasami i łąkami pełnymi kolorowego kwiecia. Kwitły tam kaczeńce, pierwiosnki, zawilce, śnieżyczki i przebiśniegi. Królowa postanowiła usiąść wśród tego prześlicznego kobierca i odpocząć. Siedząc na pieńku i patrząc na ukwiecone łąki Jadwiga zasnęła. Jej dwórki w tym czasie zbierały kwiaty, wiły wianki, nakładały je sobie na głowy i nuciły piosenki. Ustroiły również głowę monarchini. To obudziło królową. Przetarła oczy i patrząc na wzgórze pełne kwiatów i na dwórki z wiankami na głowach powiedziała:
Słyszałam bicie kościelnych dzwonów i śpiewy pobożne, powiadam wam, miną stulecia i w tym miejscu, wśród tych domów powstanie świątynia, w której ludzie oddawać będą cześć Bogu. A wieś ta z powodu tylu pięknych kwiatów powinna nosić nazwę Kwiatonowice.

Tak głosi legenda. I warto odnotować, że jest to jedyna taka nazwa miejscowości w całej Polsce.