Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-02T21:07:24+01:00
Zapis średniowiecznego chorału gregoriańskiego wygląda nieco dziwacznie: zależnie od notacji, czarne kwadraciki, niczym główki mrówek biegną po czterolinii, układając się w regularne fale. Kwadraty są puste w środku bądź zaczernione. Patrząc na pożółkłą ze starości, ozdobioną archaicznymi "wykrętasami" kopię manuskryptu, nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że taki właśnie jest śpiew Scholi Teatru Wiejskiego Węgajty: szlachetny, prosty, wierny oryginałowi. Choć oczywiście w warstwie muzycznej dramatu liturgicznego "Ludus Danielis" opracowanego przez muzykologów i naukowców - członków Scholi - kryją się bardzo zróżnicowane formy i melodie, np. recytatywy, pieśni ludowe czy staroruskie.

Schola podchodzi do wykonań dramatów tak jak wiele innych zespołów powołujących do życia autentyczną muzykę narodową i sztukę sakralną. Tak działają m.in. Schola św. Jakuba, ukraiński zespół ludowy Drewo, wenecki zespół La Reverdie. Wydaje się, że śpiewacy nie mają zbyt wiele pola do popisu, że ich śpiew musi być monotonny, tak jak charakterystyka zapisu chorałowego i cała kultura muzyczna średniowiecza. Nic bardziej mylnego! Wszystko to, na czele z zadziwiająco rytmicznymi i pulsującymi conductusami, odkrywa moc i żarliwość tej muzyki. Jak powiedział Thomas Merton, ,ciepło śpiewu gregoriańskiego jest pełne surowej powagi. Ukrywa się głęboko pod powierzchnią zwykłego wzruszenia i dlatego nigdy cię nie nuży." Poparciem jego słów niech będzie swoista mistyczna kulminacja dramatu - poruszające zawołanie Daniela modlącego się do Boga: "Boże! Święty Boże!".