Odpowiedzi

  • Użytkownik Zadane
2010-03-02T21:48:25+01:00
Hehe:)
tylko musisz powiększyć
2010-03-02T21:54:09+01:00
Autorem ksiązki pt. " Sposób na Alcybiadesa" jest Edmund Niziurski.
Opisuje on lata szkolne maturzysty Marcina Ciamciary. Marcin jest dość leniwy zresztą jak jego cała klasa. Chodził do klasy 8 "a" . Wraz ze swoimi kolegami Zasępą, Pędzlem i Słabym. U dyrektora bywali dość często. Na przykład jak zbili katona, czyli posąg z gliny. W końcu zaczęli szukać sposobów na gogów u starszych kolegów. Każdy z nich wysmiewał ich. Postanowili kupić sposoby u Szekspira. Płacząc ze śmiechu powiedział, że nie sprzeda im sposobu za tak mało pieniędzy. Po zastanowieniu odparł, że może na Alcybiadesa. Zasępa przedyskutował z Ciamciarą kilka spraw po czym Ciamcia odrzekł, że się zgadzają. Na to Wątłusz 1 zaśmiał się ponownie. I zawołał Szekspira. Poprosił go żeby dał im sposób na Alcybiadesa. Lepki przez kilka dni dawał materiały na Profesora Misiaka, którego dzieci nazywały Alcybiadesem. Pewnego dnia gdy chłopcy szli do szkoły w oddali zobaczyli Profesora Misiaka. Podbiegli do niego i zaczęli go zagadywać. Zasępa zauważył, że Alcybiades niesie w ręku dużą walizkę. Podszedł do Profesora i wziął od niego walizkę. Zaskoczony Alcybiades zaniepokoił się wybrykami chłopców lecz chłopcy zaczęli już tak robić od tego dnia codziennie. Pędzel i Słaby kuli historię i odpytywani dostawali 5 i 4. Profesorowi zaczęło podobać się to co robili chłopcy u jego boku. Dyr też nie wiedział czy się niepokoić czy cieszyć. Chłopcy wiedzieli też, że Alcybiades gdy uczniowie są cicho na początku lekcji to on zaczyna myśleć o niebieskich migdałach. Po pięciu minutach Ciamcia rzucił w klasie węża morskiego. Mówił o swojej ciotce. O rowerze i o różnych rzeczach nie dotyczących historii. Zasępa zaczął o historii. Zadawał pytania na rożne tematy. Alcybiades był bardzo zaskoczony pytaniami chłopców, a szczególnie pytaniami na tematy bardzo ważne lecz których jeszcze nie przerabiali. Chłopcy nagle zaciekawili się historią. Chłopcy mówili o różnych rzeczach. Alcybiades był zainteresowany zainteresowaniem i wiedzą chłopców. Profesor Misiak pod koniec lekcji powiedział, że może założą kółko historyczne. Zgodzili się. Alcybiades był też zaskoczony zainteresowaniem się całej klasy historią dlatego powiedział, że nie będzie odpytywań, niezapowiedzianych kartkówek itp. Całej klasie podobał się ten układ. Od tego dnia klasa 8a nie uczyła się już na historię. Życie zdawało im się przyjemne. Dyr zaniepokoił się tym, że Profesor Misiak i klasa 8a byli dla siebie tacy mili. Gdy tylko wchodził na lekcje Profesora Misiaka widział jak wszyscy mają podniesione ręce w górze i jak starannie się wypowiadają. Był tym zdziwiony. Profesorzy zaczęli lubić kolegę Misiaka, a wszystkie klasy chciały być takie jak 8a. Czyli być z Profesorem Misiakiem za pan brat. Kilka dni później Alcybiades powiedział chłopcom, że do ich szkoły przyjeżdżają goście z Ełku. Powiedział im również, że właśnie poprosił Dyra żeby to właśnie oni 8a oprowadzili gości po Warszawie. W klasie zrobił się hałas. Co teraz? Przyznać się Alcybiadesowi? Nie, nie to nie może wyjść na jaw. Nadszedł dzień! Już goście przyjechali. Już są na miejscu. Już Ciamciara opowiada o rynku. Już Słaby kończy. Dyrektor zaskoczony wiedzą chłopców miał oczy pełne podziwu.
Książka bardzo mi się podobała, ponieważ jest śmieszna oraz dobrze dobrana do sytuacji. Polecam ją każdemu , kto lubi smieszne historie wzięte z życia.



:)*** Buziaczki <33 **
7 4 7