MAM TAKIE ZADANIE :
Sformołuj notatkę , która będzie odpowiedzią na pytanie zawarte w temacie lekcji.
Temat kekcji:Jurand ze Spychowa-bohater czy rozbójnik ?
Czy pragnie zemsty może stać sięcelem życia i uczynić człowieka szczęśliwym ?
Czy zrobił dobrze ,że puścił Zygfryda de Lowe , a nie zabił ?
Czy można bezkarnie zabijać ?
Jakie skutki wywołuje zemsta ?
MaX 6 zdań , notatka ma mieć długie ładnie rozbudowane zdania , mogą być cytaty.
Niech ktoś nie pisze głupot jak nie przeczytał Krzyżaków i nie kopiuje z internetu,bo zgłaszam SPAM!

3

Odpowiedzi

2010-03-03T17:28:17+01:00
Jurand ze Spychowa był wielkim bohaterem, nie tylko zważając na jego siłę czy odwagę, ale przede wszystkim na zachowanie po pobycie w niewoli Krzyżackiej.Nie pragnął zemsty po stracie córki. Wręcz przeciwnie - puścił wolno jej porywacza.
Moim zdaniem zrobił to dlatego, iż wiedział, jak musi czuć się ten człowiek. Nie chciał się mścić zabijając go, bo wiedział, że jego sumienie daje mu większe katusze. Gdyby jednak odebrał mu życie, myślę że żałował by tego później, dlatego, że bezkarnie zabijanie zawsze zostawia jakiś ślad na sercu do końca życia.

Mam nadzieję że pomogłam
Pozdrawiam ;]
2 3 2
2010-03-03T17:43:45+01:00
Jurand ze Spychowa był bohaterem. Dla dobra córki poszedł w niewolę i poniżył się. Mimo, że miał osobę odpowiedzialną za to wydarzenie w niewoli wykazał postawę chrześcijanina i póścił ją wolno zamiast się mścić.
"Krzyżacy" pokazują, że nie da się bezkarnie zabijać i oszukiwać, bo mimo tego że Zygfryd odszedł wolno od Juranda to wstąpił w niego jakiś duch i popełnił samobójstwo. Zemsta na Danuśce za śmierć kuma Zygfryda została powstrzymana na szczęście przez kata.
1 4 1
2010-03-03T18:05:36+01:00
Niezwykła postacią w powieści Henryka Sienkiewicza pt. „Krzyżacy” jest Jurand ze Spychowa, imponował już samym wyglądem. Olbrzymi rycerz o jednym oku barwy żelaza, płowych włosach i takich wąsach, budził powszechny strach wśród Krzyżaków. Nic dziwnego, przecież oni przyczynili się do śmierci jego ukochanej żony i drżeli na sam dźwięk imienia Jurand, wiedząc, że pan ze Spychowa bohatersko stawał do walki i zawsze wychodził zwycięsko. Nigdy też nie atakował podstępnie i zdradziecko. Był rycerzem honorowym i sprawiedliwym, broniącym słabszych, nawet mając u stóp swojego prześladowcę i kata – Zygfryda de Lowe, nie zemścił się, tylko puścił go wolno.Tylko przypadek sprawił, ze ocalono mu życie, które i tak straciło dla niego sens po śmierci najdroższej Danusi.
2 2 2