Odpowiedzi

2010-03-03T18:45:18+01:00
Wydarzenie, które rozśmieszyło mnie najbardziej w "Świętoszku" to sytuacja kiedy Elmira bierze sprawy w swoje ręce i postanawia ukryć Orgona pod stołem. Chciała ujawnić fałszywą twarz Tartuffe'a. Kusiła go swoimi czułymi słówkami. Miała dać znać Orgonowi, aby ten wyszedł z ukrycia i wszystko miało wyjść na jaw. Gra Elmiry jest więc komedią słowną, a ta cała zaistniała sytuacja to komizm sytuacyjny. To wszystko bardzo mnie rozśmieszyło.