Odpowiedzi

2010-03-06T10:01:31+01:00
We współczesnym świecie wiele jest egoizmu i źle pojętego indywidualizmu. Człowiek często myśli tylko o sobie, o swojej wygodzie. Skupia się na dobrach doczesnych, na gromadzeniu dóbr materialnych, coraz bardziej komfortowym życiu. Wszyscy się gdzieś spieszą, za czymś gonią, coraz mniej czasu mamy na towarzyskie spotkania, spacery czy rozmowy. Załatwiamy sprawy przez Internet lub telefon komórkowy, pisanie listów zastąpiliśmy zdawkowymi mailami. To wszystko sprawia, że między ludźmi poluźniły się więzy przyjaźni czy znajomości. Często nie znamy nawet swoich sąsiadów.
Kiedy wydarzy się coś złego, ludzie odrywają się od swoich codziennych spraw, jakby podnosili głowy znad książki. Uzmysławiają sobie jak kruche jest życie i niewielkie ma znaczenie to, co mamy w obliczu katastrofy czy epidemii. Wtedy wszyscy ludzie są równi, wszystkich spotyka nieszczęście.
Słowa Cottarta są gorzką prawdą, aktualną także dzisiaj. Może nie grozi nam dżuma, ale ludzie zmagają się z innymi chorobami, powodzią czy suszą. Dzięki mediom możemy obserwować jak ludzie potrafią się zjednoczyć, pomagać sobie wzajemnie nie patrząc na ewentualne zyski. W takich sytuacjach nie ma to żadnego znaczenia. Organizowane koncerty charytatywne, zbiórki pieniędzy, czy zwykła praca interwencyjna podczas budowania wałów przeciwpowodziowych dowodzą, że ludzie potrafią „być razem”. Szkoda tylko, że potrzebują do tego „dżumy”.
16 4 16