Odpowiedzi

2010-03-03T19:48:57+01:00
Za górami i rzekami,
mieszka Śnieżka z krasnalami.
A tuż obok, w pobliskim lesie,
jak najnowsza plotka niesie
zawody zorganizowano
o najlepszego miano.
Bieg na kilometr, moi mili
więc nie traćcie ani chwili,
i od razu się zapiszcie.
A z drzew spadały rude liście.
Zgłosiły się wszystkie zwierzątka z lasu.
Ileż było ambarasu!
Zgłosił się też zając szary,
chudy, niski, raczej mały.
Lecz wpadł na pomysł przebojowy,
na drodzę ustawię przeszkody.
Co pomyślał to wykonał,
i ze strachu prawie konał,
że go jeszcze ktoś nakryje
i wytarmosi za uszy i szyję.
Ale nie,
plan powódł się.
Zawody były na następny dzień.
W lesie panował błogi cień.
I start. Bieg się rozpoczyna.
Zajączek, bystra dziecina,
wszystkie przeszkody przeskakuje.
Na rywali patrzeć nie próbuje.
Bo wszyscy przepadają,
na pułapkach zajączka rady nie dają.
Lecz co to? Szarak się zagapił!
I we własny dołek trafił.
Tak się skończył wyścig jego
a zwierzaki obraziły się na niego.
Jaki morał z tej bajki znać wypada?
Kto pod kim dołki kopie, ten sam w nie wpada.
sam wymyslalem :)
pozdro
6 5 6