Odpowiedzi

2010-03-03T20:37:56+01:00
(akapit) Ten dzien był bardzo pokręcony. A wszystko zaczęło się już rano od pierwszego speceru z Falą. (imię psa)
(akapit) Mama bardzo spieszyła sie do pracy, tata zaś już od kilku dni był na wyjeździe służbowym a mój braciszek Kamil został u dziewczyny na noc i tak go jeszcze rano nie było. Około siódmej godziny zostałam juz sama.
-Kochanie, zostawiam ci kanapeczki na stole,m twojego ulubionego batona i 5 zł żebys mogła napić się jakiejś kawy lub czekolady w szkole.
- Mamo, wiesz że ja przecież rzadko biore coś do picia z automatu.
- Wiem, wiem słoneczko. Ja juz musze lecieć.
- A za czym zrobiłaś mi kanapki?
- Na teraz z masłem a w lodówce masz twaróg. Do szkoły z twoją ulubioną szynką drobiową.
- Dziękuje - dałam buziaka mamie na pożegnanie.
-Ja juz ide ie zapomnij o kanapkach i pamiętaj żeby wyprowadziś Falę na spacer.
Ahh, Fala. Całkiem o niej zapomniałam. Złapałam więc smycz Fali, na kanapkę poło9żyłam troche twarógu, złapałam kurte, klucze i wybiegłam na podwórze.
-To idziemy na spacer Fala.
Pies odszczeknął mi wesoło. Tak spacerowałam z nią poł godziny po lesie. Kiedy wróciłam do domu a raczej doszłam do drzwi spostrzegłam sie że nie mam kuczy. Zgubiłam je. Szybko wóciłam sie do lasu
-O nie, nie... Nie mogłam ich zgubić.- mówiłam sobie.- Kurcze! Zostało tylko 10 min do dzwonka w szkole. Nie mogę się spoznic.
Biegłam przez dróżke w lesie aż je znalażłam. Ale to nie było aż takie świetne. Boegnąc po nie przewróciłam sie w wielkiej kałuży błota.
(akapit) I wyszło że do szkoły nie poszłam, mama szlaban na miesiac za zgubienie kluczy i do tego wszystkiego Fala ma teraz jeszcze wieksza ochote na spacery, szczegolnie po lesie!