Odpowiedzi

2010-03-04T09:36:10+01:00
Warszawa, 03.VII.2010
Droga Aniu!

Przepraszam Cię, że tak długo nie odzywałem/am się, ale wyjazd i przygotowania do wakcaji zajeły mi mnóstwo czasu. Dziś wieczorem znalazłem/am trochę wolnego czasu i napisałem/am do Ciebie. Opowiem Ci co u mnie.
Jak wiesz jestem na wakacjach w Chorawacji. Wczesnym rankiem, osiemnastego czerwca wyjechaliśmy z domu. Autobus był zupełnie pusty. Myślałem, że się zdrzemnę w drodze, ale nie mogłem/am z przejęcia zasnąć. Gdy dojechaliśmy na miejsce widok morskich fal i przepięknych plaż zaparł mi tak dech w piersiach, że dopieru przypdkowa para przechodząca obok przywrociła mnie do życia. Jest cudownie deszcz nie pada ,slonko sieci i jest naprawde rewelacyjnie. Mieszkamy w przepięknym kurorcie z basenem i różnego typu kortami do gry w tenisa. Codziennie gramy z bratem w kosza. Naprawdę bardzo dobrze się tu bawię.
Będę kończyć mam nadzieję, że po moim powrocie szybko się zobaczymy. Pozdrawiam.

Iza
2010-03-04T09:42:18+01:00
Kochani rodzice! 7.lipca......Gdynia
na poczatku mojego listu chcialam was pozdrowic z nad morza. Ciagle jest slonecznie i bardzo milo .kapalam sie chociaz jest zimna woda .Jak wiecie jestem tu z moja kolezanka z wakacji. nie podoba jej sie woda jest za zimna a jak i dziemy to bola ja nogi ale poza tym jest fantastycznie bylam w oceanarium i w Gdyni. Byly piekne koralowce pierwszy raz jezdzilam tramwajem ale oczywiscie wszedzie dobrze a w domu najlepiej:)
bardzo mi sie tu podoba ale bardzo tesknie zawami.
PS.odpiszcie szybko i pozdowcie babcie .
pozdrowienia Monika
mam nadzieje ze taki wystarczy:)