Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-05T14:01:39+01:00
1 Istnieją dwa sposoby odnoszenia się do tych cierpień, zarówno wielkich, jak i małych. Z wielkim pożytkiem dla duszy możemy je przyjmować jak gdyby na rachunek długu zaciągniętego wobec sprawiedliwości Bożej, możemy je uważać za łagodniejszą formy czyśćca, który nam Pan Bóg już tu na ziemi każe odbywać. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że taki sposób przyjmowania doświadczeń jest dobry, że jest naprawdę nadprzyrodzony i zgodny z zamiarami Opatrzności Bożej. Z drugiej jednak strony musimy przyznać, że najważniejszą w tym wypadku rolę odgrywa nasz osobisty interes i że w tak pojętej pokucie nie kierujemy się bynajmniej miłością Bożą. Co więcej, jakkolwiek przyjmowanie cierpień w duchu pokuty i zadośćuczynienia za grzechy zgodne jest z zamiarami Bożymi, nie jest ono jedynym zamierzonym przez Boga celem.

2 Troska o ubogich jest imperatywem wynikającym z chrześcijańskiej miłości bliźniego. Spoglądając na dzieje Kościoła, zobaczymy bez większej trudności, że od czasów apostolskich ubodzy byli przedmiotem szczególnej opieki wspólnot chrześcijańskich. Jednak w drugiej połowie naszego stulecia pasterze Kościoła katolickiego i teologowie podjęli trud refleksji nad miejscem ubogich w Kościele i w świecie.
Pismo Święte wielokrotnie wzywa do troski o ubogich, bo w nich jest obecny sam Bóg: «Pożycza [samemu] Panu — kto dla biednych życzliwy, za dobrodziejstwo On mu nagrodzi» (Prz 19, 17). Objawienie nowotestamentowe uczy nas, byśmy nie gardzili ubogim, bo Chrystus się z nim utożsamia. W zamożnych społeczeństwach coraz bardziej przenikniętych materializmem praktycznym, który oddziałuje na wszystkie dziedziny życia, nie możemy zapominać dobitnych słów ostrzeżenia, które Chrystus kieruje do bogatych.

3 Celem ewangelicznej rewizji życia jest odkrycie wielkości miłości Boga do człowieka. Odkryć Jego bezinteresowną Miłość, zatroskanie o swe dzieci
i odpowiedzieć w sposób wolny na tę miłość. Odpowiedź jest łaską udzieloną przez Jego Ducha, który udziela darów i uzdalnia człowieka do dania świadectwa. Owocami, które zauważalne są w codziennym życiu są tutaj: wierność, łagodność, opanowanie.

4 Nazwa ta używana jest do dziś w prawie i służy do polubownego załatwiania spraw. Wynik rozprawy pojednawczej utrwalano w formie umowy pojednawczej. Umowę taką zawierano za pośrednictwem świeckiej władzy terytorialnej (sądu świeckiego, np. sądu ławniczego - przyp. tłumacza), zazwyczaj - jak to było w średniowieczu – pod silnym wpływem Kościoła. Gdyby jedynym przedmiotem takiej umowy pojednawczej było wystawienie krzyża kamiennego, to wtedy można by było mówić, że zabójca wystawiał go za pokutę. To jednak nigdy nie zachodziło, bo sprawca śmierci musiał też dbać np. o utrzymanie wdowy czy dzieci zabitego, co również było wyraźnie określone w umowie.
Sakrament pokuty i pojednania jest darem Chrystusa zmartwychwstałego, który władzę jednania grzeszników z Bogiem przekazał Apostołom mówiąc: Weźmijcie Ducha Świętego. Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane (J 20,22-23). Od tego wydarzenia „miejscem” odpuszczania grzechów, udzielania sakramentu pokuty i pojednania stał się Kościół, a jego kapłani, biskupi i prezbiterzy, powołani zostali do udzielania łaski Bożego przebaczenia.