Zad3. Napisz ,jakie informacje zawiera podane hasło słownikowe
dżentelmen ,m IV ,DB,-a,Ms.-nie ; lm M.-ni,DB.-ów<<mężczyzna dobrze wychowany ,taktowny,rycerski,umiejący się zachować w każdej sytuacji ; także mężczyzna wytworny , elegancko ubrany >>:Postępek niegodny dżentelmena .<ang.>

...........
...........
.............


zad.7 Napisz list do wybranej przez Ciebie osoby.Pamiętaj o uwzględnieniu wszystkich elementów charakterystycznych dla tej formy i dostosowaniu języka wypowiedzi do adresata .

.......................
....................
...................

zad.10.Odmień czasownik "posłuchać" przez osobi i liczby w trybie rozkazującym.

............... lp. ............... ....... lm.

1.os. .....................
2.os. ...................
3.os ....................


1

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-04T20:22:52+01:00
miejscowość, data
Droga/i........!
Na początku mojego listu chciałam Cię serdecznie pozdrowić i przeprosić za to że tak późno odpowiadam ale w dalszej części wyjaśnie Ci dlaczego tak własnie się stało.
Już wyjaśniam. Niespodziewanie okazało się , że tata otrzymał nową propozycję pracy i wiązało się to z przeprowadzką. Nie powiem żebym była zadowolona bo zmiana zamieszkania i szkoły wydawała mi się czymś nierealnym. Z początku był to dla mnie koszmar. Pytałam rodziców czy to konieczne ale jedyną odpowiedz jaką słyszałam to że tak jest to konieczne bo tata nie będzie dojeżdżał tak daleko autem... Od mamy tylko słyszałam że mam się nie buntować i zrozumieć sytuację. Nie było mi łatwo ale co miałam zrobić? Zapytałam mamę kiedy ma nastąpić przeprowadzka. Powiedziała mi ze już wszystko jest załatwione, że będziemy mieli nowe, większe mieszkanie i już za miesiąc możemy się tam wprowadzać. Miesiąc?! Przecież to jest tak mało czasu! Nie mogłam sie pogodzić z tym że dali mi tylko miesiąc na przyswojenie sobie tej informacji. Jeszcze miałam się przenieść do nowej szkoły w połowie roku szkolnego! W głowie mi się to nie mieściło... Czułam się fatalnie. Płakałam po kątach, koleżanki przychodziły do mnie i pocieszały mnie i zostawiały różne rzeczy na pamiątkę abym o nich nie zapomniała. Na te wszystkie rzczey które mi przynosiły nie mogłam patrzeć! Przecież ja wcale nie chciałam o nich zapominać! A ten czas tak szybko płynął. Ostatecznie okazało się że już za dwa tygodnie wyjeżdżam. Nadal nie mogłam się z tym pogodzić. Mama siłą zaciągała mnie do auta. Całą drogę przepłakałam i spałam na zmianę. Po dwóch godzinach byliśmy na miejscu. Stanęłam przed wielkim blokiem. Przerażająco wysoki budynek wyglądał jakby miał na mnie spaść. weszłam do klatki schodowej było cicho, mama przycisnęła guzik aby zjechała winda. Wsiadłam do tej windy i jadąc na szóste piętro odczuwałam coraz większy wstręt do tego miejsca. Chciałam wracać do siebie. Ale.. Wszystko się zmieniło jak zobaczyłam mój pokój. Był cudowny ! Taki jaki zawsze chciałam mieć! Rodzice zrobili mi fantastyczną niespodziankę! Siedziałam w tym pokoju i nie mogłam się na niego napatrzeć. Mieszkam już tutaj dwa tygodnie. Przyzwyczajam sie powoli do tego miejsca. W szkole też nie jest najgorzej i nie ja jedna jestem tutaj 'nowa'...
Ale o szkole opowiem Ci przy okazji pisania następnego listu. Teraz już idę spać. A list do Ciebie jutro zaniosę na pocztę i wyślę. Przesyłam moc buziaczków i serdeczne pozdrowienia dla Twojej mamy .
P.S Aaaa...zapomniałabym pozdrów 'pysiolka' ;-)

ANIA
3 3 3