Zad 1
Kim jest osoba mówiąca w wierszu?scharakteryzuj jej nastawienie do świata.

Wiersz : Jan Kochanowski "O zywocie ludzkim"

"O żywocie ludzkim"
Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
Nie masz na świecie żadnej pewnej rzeczy,
Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.
Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
Wszystko to minie jako polna trawa;
Naśmiawszy się nam i naszym porządko
Wemkną nas w mieszek, jako czynią łątkom.

zad 2
O jakich waznych dla czlowieka wartosciach jest mowa w tekscie?Z czym zostaly one zestawione ? Wyjasnij sens tego porownania.

Licze na odp :) daje naj :)

1

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-04T19:56:47+01:00
W utworze „O żywocie ludzkim” poeta los człowieka określa mianem „fraszki” - błahostki, nieistotnego drobiazgu.
„Fraszki to wszystko, cokolwiek myślemy,
Fraszki to wszystko, cokolwiek czyniemy,”
Słowo fraszka celowo zostało użyte przez poetę w takim właśnie znaczeniu, a nie jako nazwa gatunkowa. Według autora wszystko co człowiek myśli i czyni jest głupstwem, i nic nie jest w życiu pewne i niczego w życiu nie można zaplanować. Człowiek musi pogodzić się z koniecznością przemijania. Poeta swoje stwierdzenie popiera argumentami:
„Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława, (wyliczenia)
Wszystko to minie jako polna trawa.” (porównanie)
Mimo iż autor posłużył się prostymi, niewyszukanymi środkami stylistycznymi całość sprawia wrażenie bardzo poważnego, głębokiego przemyślenia. Adresatem fraszki „O żywocie ludzkim” jest czytelnik. Podmiot liryczny, którym jest autor fraszki równocześnie utożsamia się z odbiorcą, podlegając tym samym prawom. Swoje spostrzeżenia opiera na własnych życiowych doświadczeniach. Oddaje obraz bezsensownej pogoni za wszelkimi dobrami materialnymi, zmusza obiorcę do zastanowienia się nad problemem własniej egzystencji. Swoje pesymistyczne myśli poeta uzewnętrznia szczególnie w dwóch ostatnich wersach fraszki:
„Naśmiawszy się nam i naszym porządkom,
Wemkną nas w mieszek, jako czynią łątkom.”
Dwuwers jest kontekstem do toposu teatru mundi. Człowiek jest tu tylko marionetką, kierowaną przez nieznaną siłę, która nie ma wpływu na swoje życie, a które ostatecznie i tak zakończy się śmiercią. Życie to według autora nic innego jak teatr w kilku aktach.
5 1 5