1.Z podanego zdania wypisz związki wyrazowe:
Chłopiec rozmawiał ze swoim dziadkiem.

2.Sformułuj dwie zasady, których należy przestrzegać podczas obserwacji ptaków.
Podczas obserwacji ptaków nie wolno:

3.Napisz opowiadanie z dialogiem na temat:
Moja przygoda podczas obserwowania ptaków.

4.Dziadek wybiera się obserwować ptaki. Wojtek ma wielką ochotę na taką wyprawę. Napisz dialog między dziadkiem a Wojtkiem, w którym wnuczek poda argumenty przekonujące dziadka do zabrania go.

5.Napisz opowiadanie na temat:
Niesamowita podróż do krainy wiatrów.

Proszę o szybką odpowiedź rozwiązanych zadań
Daję NAJ

2

Odpowiedzi

2010-03-04T20:45:18+01:00
1.Chłopiec rozmawiał
2.Podczas obserwacji ptaków nie wolno : ich dotykać i nie brać im jaj i nie dotykać pisklakow poniewaz mama pisklaka moze je wyrzucic
3.Pewnego dnia wybrałam się do lasu na spacer. Postanowiłam poznać i sfotografować kilka zwierząt leśnych. Pierwszymi zwierzatkiem byly ptaki.
Był bardzo piękne. Kazdy z nich mial inna barwe upierzenia. kiedy szlam sciezka spotkalam moja kolezankie.
- czesc kasia
- no czesc
-co tu robisz sama?
-a postanowilam pospacerowac
-acha to pochodze z toba
-ok
I tak sobie chodzilysmy i szukalysmy roznych ptakow . Daliśmy im okruszki chleba. Kiedy ''dochodziła'' godzina 16, szlysmy w strone domu .
4. -Dziadku móglbym iść z Tobą zobaczyc ptaki?
- kochany wnusiu .. po co ty chcesz isc?
- chcialbym isc bo chce nakarmić ptaki i przy okazji zobaczyc je z bliska ;d huhu
- dobrze wnusio to chodzmy zobaczymy nasze male ptaszynki :D

5. Dawno temu poszłam do lasu na spacer . Przy okazji chciałam poszukac grzybow z leśnej polany.
Gdy przeszłam połowe lasu zaczął wiac strasznie silny wiatr a grzybów nie było.
Wiatr wial bardzo mocno że zaczełąm latac w powietrzu.
Bardzo sie przestraszyłam , wołałam o pomoc ale po chwili znalazlam sie w
krainie wiatrow. Było tam bardzo pięknie ,spodobało mi sie.
W krainie tej były rózne wiatry : zimne, cieple , pachnące , śniegowe , deszczowe. Przy okazji znalazlam duzooo grzybow caly koszyk . Po powrocie do domu opowiadalam wszystkim co mi sie przydażylo . A potem napisalam ksiazke ;)huhuuhuh
6 2 6
Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-04T21:00:47+01:00
Zad 1 . Chłopiec z dziadkiem.

Zad 2.

Podczas opserwowania ptaków nie wolno :

- Płoszyć ich .
- Niszczyć legowisk .
- Zabijać zwierząt .
- Krzyczeć .
- Biegać .
- Robić zdjęc z flashem .


Zad 3 .

" Moja przygoda podczas opserwowania ptaków. "

Pewngo dnia kiedy chasałem z kolegami na podwórku
zobaczyłem , że mój dzidek gdzieś się wybiera .
Podbiegłem do niego i zapytałem :
- Dziadku gdzie idziesz ?
- Do lasu . - Odpowiedział
- Po co ? - spytałem , zaciekawiony .
- Żeby obiejrzeć zwierzątką tam mieszkające - Mówił
- Zabierzesz mnie ze sobą - Dopytywałem się .
- Naturalnie , ale musisz przestrzegać kilku zasad . - Oznajmił mi dziadek.
Dziadek wziął mnie za rękę i poszliśmy do lasu.
Ja wziąż zasypywałem go nowymi pytaniami , ale kiedy doszliśmy powiedział , że musimy być już cicho.
Kiedy zbliżyliśmy się do gniazd dzięciołów one zaczęły rozlatywać się po drzewach i dziobać tak głośno , że nic innego nie słyszałęm.
Potem zobaczyłem wrony i kruki.
Przypatrywałem się im bardzo długo.
Dziadek podszedł do nich i dał im trochę jedzenia, po czym poszliśmy do domu.
Ta przygoda mi się bardzo podobała . Mam nadzieję , że jeszcze się to powtórzy !

zad 4 .

- Witaj dziadku ! - Krzyknął Wojtek .
- Witaj wnuczku - Odpowiedział staruszek .
- Gdzie się wybierasz ? - Dopytywał się chłopiec .
- Ide do lasu by przyglądać się ptakom . - Opowiedział dziadek.
- Czy mógłbyś mnie zabrać ze sobą ? - Kłopotał starca chłopiec.
- Nie wiem Wojtusiu to bardzo daleko z tąd , a ty jesteś głośnym dzieckiem. - Powiedział dziadek.
- Prosze dziadku , ostatnio uczyliśmy się w szkole dużo jak się zachowywać w lesie. - Przekonywał wnuczek.
- No nie wiem, nie wiem. - Mówił dziadek
- Uwierz mi , będę Ci pomagał i spiszę się na medal ! - Nalegał chłopiec.
- Naprawdę ? - Dziwił się dziadek.
- Tak obiecuje !! - Krzyknął chłopiec
- No dobrze , ale nie krzycz już tak . - Oznajmił uśmiechnęty staruszek

Zad 5 .

Niesamowita podróż do krainy wiatrów .
Pewnej niesamowitej nocy .. zdarzyło się coś dziwnego .
A mianowicie przyszedł do mnie nieznajomy w białym płaszczu
i proponował mi przejażdżkę w inne kraje .
Zgodziłem się i on wziął mnie za rękę po czym przywołał konia ze skrzydłami.
Wsiadlismy na niego , i on opowiadał mi moją historię .
Była ciekawa , zaczynała się tak , że urodził się on w kraju wiecznych wiatrów i śniegów . Jest z zawodu kucharzem i lata konno.
Jego Mama jest królową a toto królem.
On sam jednak nie jest księciem , bo zrzekł się praw do odziedziczenia spadku po rodzicach.
Mieshka obecnie w krainie samych wiatrów.
I jest tam czarodziejem.
Pomaga innym ludziom w różnych rzeczach.
Gdy jest głodny je lody , bo w gruncie rzeczy tylko to jada.
Pije on z dziwnego zródełka , które po mimo zimna jakie tam panuje nie zamarza.
Ma psa z trzema ogonami biełaego jak śnieg .
Zwie on się Bialox , czyli po ich języku biały .
Właśnie stworzył on swój język , pomimo , że nie rozumiałem języka wiedzuałem , co do mnie mówi ..
Kiedy zaczął opowiadać mi on swoich dalshych losach ..
ja zniknąłem i z powrotem byłem u siebie .
Ale jednam została mi po nim pamiątka .. a było to małe zwierzątko z lodu.
Tego dnia nie zapomnę do końca mojego życia .



Mam nadzieję , że się podoba i , że może być .
Starałam się .
SH = SZ .
Do usług . xdd
25 4 25