Z jakimi prędkościami mogą jeździć pociągi w Polsce? Chodzi mi o to jakie prędkości są teraz osiągane i przez jakie modele a także jakie w przyszłości będą osiągane oraz na ile stan torowisk w Polsce pozwala na osiąganie jakich prędkości?

2

Odpowiedzi

  • Użytkownik Zadane
2010-03-04T22:09:37+01:00
Maksymalna prędkość, z jaką jeżdżą pociągi w Polsce, to 160 km/h. Szybkości te są osiągane tylko na dwóch trasach – na tzw. Centralnej Magistrali Kolejowej z Warszawy do Krakowa i na Śląsk (od 1986 r.) i na linii kolejowej Warszawa –Poznań.
Wymogi, jakie stawia budowa tak precyzyjnie skonstruowanych torowisk, powodują że budowa linii TGV jest bardzo kosztowna. Z drugiej jednak strony, dzięki idealnie równym torom, komfort jazdy pociągiem TGV jest – w porównaniu do pociągów takich, jak np. w Polsce – nieporównywalny. Pasażer pociągu TGV, który zamknie oczy (lub przynajmniej nie patrzy się przez okno) może właściwie zapomnieć o tym, że w ogóle jedzie pociągiem – i to z szybkością 300 km/h. Jedyną odczuwaną przez niego siłą może być siła bezwładności, działająca na niego podczas rozpędzania się i hamowania pociągu.
Pociągi TGV są najszybszymi pociągami na świecie, spośród tych, które jeżdżą po normalnych torach. Łączna długość linii wynosi obecnie 1540 km. Pociągi TGV od wielu lat nie jeżdżą już tylko we Francji. Kursują one także do Brukseli i do Londynu (przez tunel pod kanałem La Manche). Istnieją plany zbudowania ogólnoeuropejskiej sieci superekspresów, dzięki której pociągi TGV (lub podobne) będą mogły kursować przez całe terytorium Unii Europejskiej – od Portugalii po wschodnią granicę Polski.
1 5 1
Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-04T22:16:52+01:00
Wiceminister infrastruktury ds. kolei. W 1990 r. było 24 tys. km czynnych linii kolejowych, obecnie 19 tys. km. A do 2015 r. zniknie kolejne 4 tys. km. Zaniedbania są tak kolosalne, że nawet ponad 5 mld zł zarezerwowane w przyszłym roku na modernizację torów to kropla w morzu.

Jak podaje NIK w swoim raporcie, tylko 5% torów spełnia normy unijne, które dopuszczają ruch powyżej 120 km/h. 30% torów w Polsce kwalifikuje się do wymiany, a 80% urządzeń i różnych systemów zabezpieczających jest awaryjna. Ale to jeszcze nic, bo połowa obiektów inżynieryjnych i budowlanych na polskiej kolei powstała ponad 90 lat temu. Tak więc poziom techniczny naszej kolei można powiedzieć zatrzymał się na etapie XIX wieku. Na to złożyło się wiele czynników, jak m.in. uwarunkowania historyczne, zła sytuacja ekonomiczna PKP oraz ograniczona możliwość dofinansowania infrastruktury ze środków publicznych.
Ministerstwo Infrastruktury zakłada, że w 2014 roku rozpocznie się budowa pierwszej linii kolei dużych prędkości. Resort przedstawił tzw. Master Plan.


Jednym z priorytetów planu będzie budowa nowoczesnych linii szybkich kolei. Andrzej Massel, reprezentujący centrum naukowo – techniczne kolejnictwa mówi, że budowa kolei dużych prędkości rozpocznie się od budowy nowych linii, po których pociągi będą jeździły z prędkością przekraczającą 250 kilometrów na godzinę. Chodzi o linię z Wrocławia i Poznania przez Łódź, aż do Warszawy czyli tzw. linii Y. Być może uda nam się pojechać tą linią już w 2018 roku a koniec całego projektu planowany jest na 2020 rok.
Drugi element szybkich kolei to modernizacja Centralnej Magistrali Kolejowej, która łączy Warszawę z Górnym Śląskiem i Małopolską. Dzięki modernizacji zwiększona zostanie prędkość pociągów ze 160 do ponad 200 kilometrów na godzinę. Według Andrzeja Massela koszt budowy kilometra porównywalny jest z kosztem budowy kilometra autostrady i wynosi 12 mln euro. Resort intrastruktury planuje, że do 2030 roku powstanie w Polsce sieć kolei dużych prędkości, a ich długość to 700 kilometrów. (I)

MYSLE ZE O TO CI CHODZILO