Odpowiedzi

2010-03-06T00:09:59+01:00
Pewnego poranka gdy wstałam, było to około godziny 7:45 byłam w bardzo dobrym nastroju. Poszłam do kuchni aby zrobić sobie śniadanie,gdy nagle zobaczyłam na moim planie lekcji że zaczynam lekcje na 8:00. Czym prędzej zaczęłam się ubierać. Wyszłam z domu i zatrzasnełam drzwi. Nagle przypomniałam sobie, że zostawiłam czajnik na gazie. Chcąc wejść do zatrzaśniętego domu zorientowałam się, że nie wziełam ze sobą kluczy. Więc musiałam poczekać aż moja siostra wstanie i otworzy mi drzwi. Stałam tak pod drzwiami 10 minut gdy pomyślałam aby ją obudzić. Udało się. Otworzyła mi dom i okazało się że na marne stałam tyle pod drzwiami ponieważ ona dawno już nieśpi. Zakręciłam gaz i czym prędzej pobiegłam na przystanek autobusowy. Autobus, który zawsze się spóznia dziś przyjechał wcześniej więc nie zdążyłam. Cóż postanowiłam że pujdę do szkoły na pieszo. Zaczynaliśmy matematyką a pan jest bardzo srogi i nietoleruje spóznień. Biegłam bardzo szybko i byłam bardzo zmęczona gdy znalazłam sie przed szkołą spostrzegłam, że wszystkie światła w salach są zgaszone. A na drzwiach wisiała kartka. Przeczytałam ją. No tak przecież dziś klasy 6 piszą egzamin końcowy i lekcje są odwołane. Bardzo się wściekłam. Teraz już wiem że nieszczęścia chodzą parami.
15 3 15