Naprawde mam problem i potrzebuje pomocy konkurs poezji religijnej jest już we wtorek a ja nadal wiersza nie wybrałem potrzebny mi wiersz o rymach parzystych w ostateczności przeplatanych na ok 15 do 20 wersów.Tematyka religijna proszę mi nie przesyłać lingów stron tylko po prostu wiersz najlepiej wiersz prosty do nauczenia dobry do recytowani ale nie za dziecinny bo chodze do 6 klasy.Proszę o pomoc!!!

3

Odpowiedzi

2010-03-05T19:46:58+01:00
Twardowski :

Boże, po stokroć święty, mocny i uśmiechnięty -
iżeś stworzył papugę, zaskrońca, zebrę pręgowaną -
kazałeś żyć wiewiórce i hipopotamom -
teologów łaskoczesz chrabąszcza wąsami -
dzisiaj, gdy mi tak smutno i duszno, i ciemno -
uśmiechnij sie nade mną.



Bałem się oczy słabną - nie będę mógł czytać
pamięć tracę - pisać nie potrafię
drżałem jak obora którą wiatr kołysze

- Bóg zapłać Panie Boże bo podał mi łapę
pies co książek nie czyta i wierszy nie pisze



Chciałem ją zatrzymać
cała wieś się śmiała
- nie wiesz że w końcu maja odlatuje czajka
chciałem świerszcza posłuchać
chichotały drzewa
chciałem niebo przygarnąć
ale pomyślałem tylko na wigilię pierwsza gwiazda w oczach
chciałem babcię mieć jeszcze przedwojenną
po wojnie do Jezusa poszła nie do mnie



pozdrawiam . ;)
2010-03-05T19:47:05+01:00
Jasnogórska

Do Ciebie idę Pani

Ręka zbrodniarza ślad na policzku zrobiła
cień bólu zakrył zranione serce, w nim siła.
I zanim upadł, bo zginął przecież oprawca
śmiercią wymazał grzech i odpuścił mu Zbawca.

Z troską o wiernych z głębi obrazu wpatrzona
w tłumy, twarz świeci blaskiem rozanielona.
Dni niedospane, stopy w bandażach zmęczone,
usta wymodlą niemą modlitwę z pokłonem.

Ufam gorąco, do Ciebie idę, więc przyjmij
mój marsz przez drogi, potem zlewany, dziękczynny.
Głos więźnie w gardle, duszę skruszoną powierzam
szczęśliwa wrócę, łaskę wyproszę w pacierzach.

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-05T19:51:40+01:00
Człowiek

Nocą klękasz i znaleźć chcesz Boga
potem w oczach strach nosisz i łzy -
na dalekich, rozstajnych gdzieś drogach -
ktoś się zbłąkał i płacze, jak ty.



Pachnie we wsi kwitnącym jaśminem -
złote zboże wśród pola się śni -
kto cię zbudził, kim jesteś, gdzie płyniesz
w nieskończoność wieczorów i dni.



Nikt nie szuka cię dłońmi dobrymi,
nikt nie mówi czy dobrze, czy źle,
tylko ziemia z grobami starymi
o twej ciszy słyszała i wie.


x. Twardowski