Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-06T10:44:02+01:00
W ferie przyjechał do mnie kuzyn. Była ładna pogoda, więc postanowiliśmy nie siedzieć w domu, lecz iść na lodowisko. Mamy je na następnej ulicy, więc minęło 10 minut i byliśmy na miejscu.
Niestety okazało się, że jest zamknięte z powodu awarii i nie będzie czynne przez trzy tygodnie. Więc poszliśmy do domu. W drodze powrotnej mijaliśmy jezioro... Przechodząc koło niego wpadliśmy na pomysł aby na nim się poślizgać. Lód był dość zamarznięty. Pierwszy poszedł Artur tak ma na imię mój kuzyn. (możesz wpisać tu inne imię ;p he) Najpierw ślizgaliśmy się przy brzegu, następnie poszliśmy na jego środek... Tam lód nie był dość mocny, zaczął się kruszyć... Wpadliśmy do wody... Na szczęście woda była płytka, więc tylko się zmoczyliśmy... Wyszliśmy na brzeg i ruszyliśmy w stronę domu... Gdy doszliśmy do mieszkania opowiedzieliśmy swoją historię. Domownicy zaczęli się z nas śmiać...
To była niezapomniana przygoda, która nas wiele nauczyła... A przede wszystkim odpowiedzialności.


Mam nadzieję, że pomogłam :))
Pozdrawiam :*