W starym ogrodzie stał dom równie stary,
jak przystało, w nocy królowały tu czary,
lecz za dnia żyli ludzie, co przywykli już całkiem,
że czasami się działy w nim rzeczy niezwyczajne.
To z obrazu zlazł dziadek, co był wielce wiekowy,
z dwa razy młodszym synem, co noc szli w zawody,
który z nich jest straszniejszy, który głośniej dzwoni
łańcuchami, zębami, lecz w diablej pogoni
godziła ich zwykle babcia, co z obrazu innego
laską im wygrażała, udając hrabiego.
Była dwa razy tyle starsza od syna, co młodsza od dziadka,
W całym tym towarzystwie była jedna wpadka.
Na obrazach tych malarz zapomniał umieścić
ojca oraz matki, widać - nie chcieli się zmieścić.
Mniej przeto było duchów, co nocą w tym domu
spać spokojnie, głęboko nie dali nikomu,
a straszyć mieli dotąd, póki jakaś głowa
policzyć nie zdoła, ile lat mieli wtedy, gdy ich malarz malował.
By rachunki ułatwić, bo nie lada sztuka,
powiemy, że dziadek był sześć razy starszy od wnuka,
a wnuk - tu wiadomość podamy takową,
był w wieku wyznaczonym najmniejszą liczbą dwucyfrową.
Może ktoś policzyć pomoże wiek duchów mieszkańcom
i tym samym położy kres ich nocnym harcom.

1

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-06T14:57:27+01:00
Wnuk - najmniejsza liczba dwucyfrowa, czyli 10.
dziadek - sześć razy tyle co wnuk, czyli 60
syn - dwa razy młodzy od dziadka, czyli 30
babcia - dwa razy tyle starsza od syna, co młodsza od dziadka - 50
1 5 1