Odpowiedzi

2010-03-06T17:05:20+01:00
Skawiński jawi nam się jako bohater nieszczęśliwy. Ma za sobą bujne życie. Doświadczył wielu trudności, pokonał niejedną przeszkodę. Od początku utworu czujemy do niego sympatię. Podziwiamy go za wytrwałość, siłę woli i upór w radzeniu sobie z codziennością. Nie jest mu łatwo, nieustannie spotykają go niepowodzenia. Ale on jest wiecznym optymistą. Wierzy że z każdej sytuacji można wyjść obronną ręką. Śledząc jego losy czujemy wzruszenie. Serce się ściska gdy wyobrazimy go sobie w latarni, takie spokojnego, pogodzonego z losem, ufnego, że nastał kres jego tułaczki. Porusza mnie jego miłość do ojczyzny. Tęsknota jaką odczuwa jest mi kompletnie obca, chwilami wręcz niezrozumiała. Czy teraz ktoś jeszcze potrafi tak kochać ojczyznę. Bez ziemi - matki, Polski, wiecznie "obcy", a zatem nieszczęśliwy, Skawiński budzi litość i współczucie.
Wielkie wrażenie wywiera scena, w której Skawiński ogląda książki i bierze do ręki „Pana Tadeusza”. Jego wzruszenie jest tak szczere, głębokie. To, co dla nas jest nudną lekturą obowiązkową, dla niego było księgą niemal świętą, cząstką ojczyzny. Tragiczny finał tej sceny sprawia, że czytelnik całym sercem stoi po stronie latarnika. Chciałoby się go usprawiedliwić, obronić, ale niestety… Kolejna porażka Polaka budzi w czytelniku smutek. Lecz wiemy z dalszej części noweli, że życie toczy się dalej i Skawiński z pokorą przyjmuje swój los. Znów tuła się po świecie i ima kolejnych prac.
Rzadko spotykamy we współczesnym świecie z ludźmi tak wrażliwymi, o tak wielkim sercu. Dlatego bohater ten wzrusza i budzi pozytywne emocje.
6 4 6