Odpowiedzi

2010-03-06T19:25:41+01:00
Moim zdaniem powodem konfliktu jest postawa premiera. Pewna doktor prawa międzynarodowego zauważyła, że na pierwszy szczyt w delegacji Finlandii pojechał premier i...prezydent. Można. A u nas dramat. Dramat podkreślam nie z winy L. Kaczyńskiego, a dworu Tuska.
  • Użytkownik Zadane
2010-03-06T19:26:11+01:00
Kłóca sie oni o wszystko.Jeden chce byc lepszy od drugiego.
chca reprezentowac kraj w kazdym spotkani z kims waznym.
  • Użytkownik Zadane
2010-03-06T19:30:11+01:00
Prezydent utrzymuje, że jest władny do samodzielnego podjęcia decyzji o uczestniczeniu w posiedzeniu Rady Europejskiej. Natomiast Prezes Rady Ministrów uznaje, że to Premier jest upoważniony do wyznaczania całego składu delegacji RP. Wynikiem tych ustaleń jest wniosek, że udział w szczycie Prezydenta RP, powinien dotyczyć wyłącznie przypadków uzgodnionych z Prezesem Rady Ministrów.