Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-06T20:26:22+01:00


Pan Jezus jest wyjątkowy - ten truizm słyszymy dosyć często, bo jakże się od niego ustrzec. Choć jednocześnie podkreśla się, że był całkiem jak my, pod względem cielesnym, fizjologicznym. Także sfera psyche jest wspólna Jemu i nam. O ile łatwo jest nam wskazać co w Panu Jezusie było nadnaturalnego pod względem cielesnym (cuda, zmartwychwstanie), to o tyle trudniej jest nam nazwać, te nieuchwytne cechy osobowości i charakteru, które czynią z Niego postać niesamowicie intrygującą i godną podziwu.
Na jedną z takich rzeczy wpadłem przez przypadek (a przypadki nie istnieją) podczas godziny biblijnej dla dzieci. Mówiłem o "supermocach biblijnych bohaterów". Opowiadałem historię Józefa sprzedanego do Egiptu, który pokornie przyjmował to co mu Bóg zgotował. Jeśli porwanie przez braci, to porwanie przez braci, jeśli sprzedanie do niewoli, to sprzedanie do niewoli, jeśli wtrącenie do więzienia, to wtrącenie do więzienia. Józef przyjmował wszystko takie jak dostawał. Tłumaczyłem dzieciom jak to było z tym więzieniem, że Józefa wtrącono do niego niesłusznie, że on nic złego nie zrobił, że to ta kobieta i zapytałem co one by zrobiły na jego miejscu. Padały odpowiedzi, że ja bym się próbował ratować, albo ja bym wytłumaczył, że zaszła pomyłka, spisek był i w ogóle to nie porozumienie. To było dla dzieci zaskakujące odkrycie, że Józef żadnej z tych rzeczy nie próbował. Zamiast tego użył swojej "supermocy" wykładania snów. Objaśnił sny podczaszemu i piekarzowi, a gdy podczaszy wrócił na dwór szepnął słowo faraonowi i Józefowi została wrócona wolność. Sam się nie ratował, poddał się temu co Bóg położył na jego drodze. To się nazywa przyjmowanie Bożej woli z pokorą. Przecież jako człowiek niewinny, sprawiedliwy mógł swoją sprawiedliwość udowodnić. ALE.
Czy tak zrobiłby Pan Jezus? Czy on udowadniał swoją sprawiedliwość? To jest właśnie ta cecha osobowości, o której chcę napisać. Pan Jezus nie dyskutował za dużo. Ale gdy już coś powiedział, to rozmówcy zwykle usta się zamykały. Pamiętacie rozmowę z Piłatem? Pan Jezus nie tłumaczył się słowem, że jest niewinnie oskarżany. On nie czuł w ogóle takiej potrzeby. To jest sztuka. Nie tłumaczyć się. Z niczego. Żyć tak by nie musieć się tłumaczyć.
Niech podsumowaniem będzie przypomnienie historii o Meszachu, Szadrachu i Abed Nego, i krótki cytat. Otóż pewnego razu w Babilonie król Nabuchodonozor wydał zakaz modlitw do bogów i nakaz oddania pokłonu posągowi. Nasi trzej bohaterowie tego zakazu nie mogli spełnić. gdyż byli wyznawcami jedynego Boga JHWH, który nie życzył sobie by jego wyznawcy kłaniali się kamieniom. Szybko dostali się przed oblicze króla i zostali oskarżeni o nieposłuszeństwo. Król zadał pytanie o przyczynę nieposłuszeństwa, na co oni odpowiedzieli, naprawdę mocnymi słowami: "My nie mamy potrzeby odpowiadać ci na to, królu" (Dn 3, 16).
Oni się nie tłumaczyli, Bóg z nimi, Józef się nie tłumaczył, Bóg z nim. Jezus się nie tłumaczył, bo jest Bogiem.
1 5 1
2010-03-06T20:51:21+01:00
Pan Jezus jest dobry i miłosierny.
Pan Jezus zawsze nas wysłuchuje.
On pomaga nam podnieść się , gdy upadamy.
Gdy ktoś robi Ci krzywdę , On cierpi z Tobą.
Pan Jezus jest kochany.