Odpowiedzi

2010-03-07T09:30:48+01:00
Idę podwórkiem i nagle zza krzaków wyskakuje mi mały piesek. Podbiega do mnie, a aj zaczyna go głaskać. Zostawiam go i idę dalej. Pod klatką znowu go spotykam. Pod klatką znowu ejst ten mały, kudłaty szczeniak. Zabieram go do domu, a mama pozwala mu zostac.
8 2 8
2010-03-07T09:33:34+01:00
Idę podwórkiem. Nagle z mojej lewej strony wybiega zapłakane dziecko. Od razu wyjmuję słuchawki do mojego odtwarzacza mp3 i kucam przy maleństwu. To dziewczynka, mniej więcej pięć - sześć lat. Pytam co się stało. Maleńka wyciera sobie oczka rączkami, więc podaję jej chusteczkę. Następnie patrzy na mnie z przerażeniem w oczach i mówi, że wypuściła z ręki balonik, a ten poleciał do nieba i już nie wróci. A balonik był jej siostry. Na to ja lekko uśmiecham się, cieszy mnie, że nie jest to jakaś poważna przyczyna. Pomagam dziewczynce się uspokoić i proponuję jej kupienie nowego balonika. Ona bardzo się cieszy, idziemy razem do osiedlowego sklepu. Akurat dostałam dziś rano kieszonkowe, więc kupuję balonik i odprowadzam, uśmiechniętą już, dziewczynkę do domu. Mam nadzieję, że mój dobry uczynek zostanie doceniony.

mam nadzieję że pomogłam :)
8 3 8