Odpowiedzi

2010-03-07T11:41:00+01:00
Pewnego dnia Eleonora idąc lasem z kuzynką spotkały swojego kolegę, Eleonora była u kuzynki Klary na wakacjach nie znała dobrze tego chłopaka... Przyjaźniła się z nim, pewnego dnia cała trójka była w lesie siedzieli sobie i kuzynka Klara musiała isć do domu, Eleonora też chciała isc, lecz kolega Tomasz zażądał aby została. Została i to była najgorsza decyzja jaką mogła zrobić. Chlopak chciał zbliżyć sie do dziewczyny...! Dziewczyna uciekła i zadzwoniła rozpłakana na Policję i do domu (rodziców)... Chlopakowi udowodniono winę, ..."Próbę użycia przemocy na tle seksualnym wobec poszkodowanej Eleonory"... został przewieziony do poprawczaka, a Eleonora po 2 latach poznała chłopaka swoich marzeń z którym była szczęśliwa...


tak na poczekaniu pisalem ;P ;D xD Nie wiem czy o takie cos chodzilo czy scisle mialo byc oparte o przyklady z Bibli bo to powyzej to raczej tylko wyobraznia ...
2010-03-07T11:50:39+01:00
W pewnym mieście żyło dwóch ludzi. Biedny, ale pobozny, uczciwy i życzliwy dla wszystkich dozorca oraz bogaty, ale mający serca z kamienia właściciel kamienicy. Właściciel traktował ludzi jak psy, wyrzucał z niej biedaków którzy nie mieli na czynsz, czynsze były wysokie, bo chciał jak najwięcej zaraobić za to warunki mieszkania złe. Pracownicy zarabiali tyle że ledwo na jedzenie im wystarczało,dodatkowo ich nie szanował. najbardziej pomiatał nieczemu nie winnym dozorcą. Meżczyzna byl ciagle poniżany, ale nie mógl rzucić pracy, miał na utrzymaniu 6osobowa rodzine. Znosił wszystkie krzywdy, a że był bardzo wierzący ofiarowł jej za nawrócenie właściciela kamienicy. Pewnego dnia właściciel zachorował, nikt go nie odwiedzał. Wszyscy po kątach śmiali się i drwili z niego. Tylko biedny dozorca okazał samarytańską miłośc. Odwiedzał go, pomagał mu, wtedy właścieciel zrozumiał swój błąd. Chciał się zmienić ale nie zdąrzył bo zmarł. Przed śmiercią zdąrzył zrobić tylko jedna rzecz, przepisał kamienice dozorcy, poniewaz był sam na świecie. w czasie rządów nowego wlaściciela sytuacja mieszkańców i pracowników poprawilą sie. Dzięki dawnemu dozorcy który ze swe motoo stawiał "zło dobrem zwycieżaj"