Odpowiedzi

2010-03-07T14:10:49+01:00
Dzień 21.
Spotkałam osobę, której nigdy, ale to nigdy nie chciałam spotkać. O dziwo powiedziała mi cześć. Wglądała jakos inaczej, spokoniej. Szczerze to... zdziwiła mnie jej postawa, ale poprosiła mnie,abym poszła z nią do jej chorej babci. Zgodziłam sie. Przez cała drogę nie usłyszałam ani jednego slowa z jej ust. [Może to i dobrze.] Byłysmy na miejscu, zaprosiła mnie do domu jej babci i tam pokazała swoje prawdziwe oblicze. Była zupełnie inną osobą. Zdziwiło mnie to. Nie wiedziałam co mam o ty wszystkim mysleć. Na poczatku miałam mysli, ze robi to wszystko na pokaz, ale później było jeszcze lepiej... Poszłysmy do sklepu pod którem zazwyczają siedzą bezdomni.. kupiła to o co prosiła ją babcia. Kupiła tez chleb, nie wiedziałam dlaczego, bo babcia nic o nim nie wspominała. Gdy wyszłysmy podzieliła chleb na bezdomnych i odeszła.. Doznałam szoku. Dzieki niej wiem, ze ludzie sie zmieniają bez wzgledu na poglady innych.


[ps. nie wiem czy o takie cos chodziło, ale napisałam ; > ]
3 4 3
2010-03-07T15:18:17+01:00
06.03.2010r
Jest już późna godzina, postanowiłam usiąść i zapisać wszytsko w pamiętniku. Dzisiaj jest mój dzień! Mama wysłała mnie do miasta na zakupy, byłam ucieszona kupiłam sobie spodnie, buty, koszulki itd Potem spotkałam Kaśkę- pokłocila sie z mamą, ale jeuż jest dobrze. Poszłam z nia do Lotto. Puściłam kupon i kupiłam do tego dwie zdrapki. Wygrałam w zdrapkę 15zł, a Kaśka 1zł. Poszłam do domu, później spotkaliśmy się z Angelą. Wróciłam o 21 do domu, by zdąrzyć na lsoowanie Lotto. Okazało się,że trafiiłam 4kę i wygrałam kilka tysięcy. jestem taka szczęsliwa. dzisiaj jest mój dzień! jestem bogata!! dobranoc. do jutra pamietniku:)
4 4 4
2010-03-07T19:55:24+01:00
Dzień 41
Dzień bardzo ciekawy! Nigdy się tego nie spodziewałam! Rano gdy wstałam było całkiem normalnie.. Wypiłam kawę, wzięłam prysznic, zjadłam śniadanie. Później wstał Julek. Ładnie się ze mną przywitał po czym poszedł pod prysznic. Nie dał po sobie poznać, że na dziś wieczór szykuje dla mnie niespodziankę! Razem wyszliśmy z domu. Podwiózł mnie do pracy i na koniec powiedział "Dzisiaj o 17 kolacja u Twoich rodziców". Trochę mnie to zdziwiło ale cóż.. Jakoś specjalnie o tym przez cały dzień nie myślałam. Po pracy wróciłam do domu wzięłam szybki prysznic, przebrałam się w coś bardziej gustownego i pojechałam taksówką do mich rodziców. Wysiadłam pod domem i trochę się zdziwiłam bo się światła nie paliły. Myślałam, że zapomnieli. Weszłam do środka po czym zapaliły się światła i chłopca który grał na skrzypcach i mojego ukochanego z pierścionkiem w ręku. To był wspaniały dzień.
4 4 4