Odpowiedzi

2010-03-07T15:11:52+01:00
Według mnie chodzi o to, że Jezus prosił niewiasty żeby nie rozpaczały nad Nim a nad sobą i swoim potomstwem gdyż nadejdą dni ciężke i straszne
1 5 1
2010-03-07T15:12:59+01:00
Mysle że Jezusowi chodzilo oto aby córki jerozolimskie nie płakały nad nim tylko żeby martwiły sie osiebie i oswoje dzieci.
1 5 1
Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-07T20:46:58+01:00
Pan Jezus piętnuje sztuczną litość, można powiedzieć litość czysto sentymentalną, która nie przechodzi w nawrócenie, która nie pochodzi z wiary. Jezus przez to mówi że bezcelowe jest opłakiwanie słowne - opłakiwanie sztuczne cierpień obecnego świata, jeśli nadal mamy prowadzić nasze życie jak dotąd, czyli życie grzeszne - życie bez zmian. Pan Jezus ukazuje nam powagę grzechu i powagę sądu nad tym grzechem. Zła nie możemy bagatelizować. Jezus również do nas mówi: nie płaczcie nade mną, płaczcie raczej nad sobą... Czyli zobacz swój grzech i zapłacz nad grzechem swoim i grzechem tych wszystkich za których jesteś w mniejszym czy większym stopniu odpowiedzialny. To więc nic innego jak kolejne Chrystusowe wezwanie do nawrócenia i życia w łasce Bożej.
1 5 1