Odpowiedzi

2010-03-07T16:05:50+01:00


Etyka dziennikarska
RM podkreśla znaczenie moralności, również w pracy dziennikarza. Etyce dziennikarskiej (a raczej katolickiej etyce dziennikarskiej) był poświęcony szereg audycji. Przyjrzyjmy się postawie etycznej dziennikarzy RM, posiłkując się Kartą Etyki Mediów. KEM została podpisana w 1995 r. przez wiele stowarzyszeń dziennikarzy oraz przez przedstawicieli poszczególnych mediów. Kodeks głosi następujące zasady:

* zasada prawdy - co znaczy, że dziennikarze, wydawcy, producenci i nadawcy dokładają wszelkich starań, aby przekazywane informacje były zgodne z prawdą, sumiennie i bez zniekształceń relacjonują fakty w ich właściwym kontekście, a w razie rozpowszechnienia błędnej informacji niezwłocznie dokonują sprostowania
RM nie waha się rozpowszechniać bądź uwiarygodniać kłamstw lub półprawd składających się częściowo z informacji prawdziwych, a częściowo z fałszywych, jeżeli pasują do obrazu świata, jaki chcą wytworzyć właściciele rozgłośni. Przykłady: powielanie "wywiadu" z B. Geremkiem sfabrykowanego przez SB, powtarzanie donosów SB na Nowaka-Jeziorańskiego, powoływanie się na nieistniejące głosy prasy zachodniej i rzekomo opisane w niej ostrzeżenie Żydów pracujących w WTC, sugerowanie autentyczności "Protokołów mędrców Syjonu", opowiadanie o imigracji do Polski setek tysięcy Żydów, podawanie fałszywych informacji o narodowości różnych osób w celu straszenia tym narodem, przypisywanie Żydom najgorszych postępków, fałszowanie wypowiedzi papieża, podawanie fałszywej informacji o pretensjach terytorialnych rzekomo zapisanych w niemieckiej konstytucji, powtarzanie sfabrykowanego cytatu o "ofierze pchającej się w ręce" niemieckie, przypisanie J. Hennelowej z "Tygodnika Powszechnego" poglądów, których nie wyznaje, oskarżanie R. Graczyka o cenzurowanie felietonów St. Kisielewskiego w "Tygodniku Powszechnym", kłamstwa nt. raportów Klubu Rzymskiego, fałszywy sondaż dotyczący handlu ziemią, głównie Żydzi uczestniczyli w Okrągłym Stole, fałszywe "cytaty" z Cz. Miłosza, w Polsce ma być tylko 5 uniwersytetów i 3 akademie muzyczne, podawanie fałszywych liczb ofiar obozów koncentracyjnych.
* zasada obiektywizmu - co znaczy, że autor przedstawia rzeczywistość niezależnie od swoich poglądów, rzetelnie relacjonuje różne punkty widzenia.
RM z zasady w kontrowersyjnych sprawach przedstawia punkt widzenia tylko jednej strony. Do studio zapraszane są zawsze tylko takie osoby, których poglądy zgadzają się z linią Radia. Próby polemiki spotykają się z pryncypialnym odporem - po wyłączeniu słuchacza (przykład 1 i 2)
Wdzięczne słuchaczki komentują ten "obiektywizm" chwaląc prasę katolicką za brak wątpliwości, a "Nasz Dziennik" za komentarze prof. Nowaka wyjaśniające co miała na myśli "Gazeta Wyborcza".
Założyciel RM, o. Rydzyk, potwierdza, że pluralizm w RM jest wykluczony.
RM jest skłonne przygarniać każdego cudotwórcę, utopistę albo samozwańczego eksperta głoszącego swoją teorię. Przykłady to propagowany przez prof. H. Kieresia z KUL ustrój stanowy, "kredyt społeczny", o którym na falach mówili redaktorzy pisma "Michael", wypowiedź prof. Wł. Bojarskiego o radzeniu sobie z bezrobociem przez faraonów, komunistów i Hitlera, energia geotermalna jako panaceum i sposób na uzyskane 3 mln miejsc pracy, jednomandatowe okręgi wyborcze jako lek na dominację różnych partii nad kandydatami indywidualnymi, rozdymanie proporcji KL Warschau (wiele wystąpień M. Trzcińskiej).
* zasada oddzielania informacji od komentarza - co znaczy, że wypowiedź ma umożliwiać odbiorcy odróżnianie faktów od opinii i poglądów.
Wystarczy posłuchać w RM dzienników, a więc audycji typowo informacyjnych, w których, na przemian ze starannie wybranymi informacjami, nadawane są bardzo ostre komentarze, zwykle zaczerpnięte ze specjalnej audycji z komentarzami - "Aktualności".
* zasada uczciwości - co znaczy działanie w zgodzie z własnym sumieniem i dobrem odbiorcy, nieuleganie wpływom, nieprzekupność, odmowę działania niezgodnego z przekonaniami.
Trudno wejrzeć w sumienia redaktorów RM czy stwierdzić w jakim stopniu działają zgodnie z przekonaniami. Jak RM traktuje dobro odbiorcy pokazują przykłady straszenia fantastycznymi zagrożeniami (zob. punkt "strach" w rozdziale o propagandzie RM)
* zasada szacunku i tolerancji - czyli poszanowania ludzkiej godności, praw dóbr osobistych, a szczególnie prywatności i dobrego imienia.
Tu podejście RM jest selektywne. Kiedyś felietonistka RM wyraziła w ostrych słowach swoje pretensje do jednego z przeciwników politycznych. Zadzwoniła słuchaczka, która miała krytyczne uwagi do poglądów felietonistki, ale ojciec prowadzący audycję nie pozwolił na krytykę, bo... "tej pani nie ma teraz z nami". Tak więc redaktorzy RM wykazują ogromną dbałość o dobra osobiste, ale "swoich": felietonistki, abp J. Paetza, a nie wahają się mówić źle i kłamliwie o przeciwnikach, mimo, że "nie ma ich teraz z nami": Michnik jest "patriotą niepolskim", wrogowie realizują interesy niemieckie, a poza tym wszyscy są Żydami (też inna wypowiedź, prof. Geremek nienawidzi Polaków, Unia Wolności to libertyni.
* zasada pierwszeństwa dobra odbiorcy - co znaczy, że podstawowe prawa czytelników, widzów, słuchaczy są nadrzędne wobec interesów redakcji, dziennikarzy, wydawców, producentów i nadawców.
Dobro odbiorcy - zob. przykłady przy zasadzie uczciwości.
* zasada wolności i odpowiedzialności - co znaczy, że wolność mediów nakłada na dziennikarzy, wydawców, producentów, nadawców odpowiedzialność za treść i formę przekazu oraz wynikające z nich konsekwencje.
Przytoczone już powyżej przykłady pokazują, że RM nie poczuwa się do odpowiedzialności za słowo. Bez skrupułów straszy słuchaczy, nie przeprasza za pomówienia.
3 2 3
Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-07T16:10:31+01:00
Etyka dziennikarska polega na prawdomownosci i moralnosci autora artykulow,
nie powinien on opisywac w swych publikacjach rzeczy nieprawdziwych oraz taki ktore nie sa w 100%sprawdzone.w wypadku pisania artykulow o zyciu osob publicznych powinien on zastanowic sie czy aby napewno dana informacja z zycia prywatnego nie zrani i nie zaszkodzi osobie opisywanej.powinno sie tez chronic osoby bliskie "gwiazd"gdyz umieszczanie zdjec oraz poufnych informacji na temat osob niepublicznych jest karalne.
dziennikarz przy pisaniu artykulow itp powinien kierowac sie wlasnym sumieniem.
3 4 3