Odpowiedzi

2010-03-07T16:32:23+01:00
Czwartego stycznia Marcin Borowicz został odwieziony przez swoich rodziców do szkoły w Owczarach. Poznaje swoich nauczycieli - pana Wiechowskiego, oraz jego żonę panią Marcjannę z Piliszów. Pan Borowicz ma zamiar płacić panu Wiechowkiemu za naukę syna w naturze. Rodzice żegnają się z synem. Na następny dzień "pani nauczucielowa" poznaje Marcina z Piotrem Michcikiem, który pokazuje nowemu szkołę.
Szkółkę elementarną w Owczarach wizytuje dyrektor Piotr Nikołajewicz Jaczmieniewa. Wizytacja wypadła fatalnie. Sytuację ratują chłopki, które przyszły ze skargą na Wiechowskiego, narzekając, że uczy ich dzieci w języku Rosyjskim, uratowały nauczyciela przed dymisją. Jaczmieniew wygłasza refleksje na temat szkolnictwa, po czym odjeżdża.
Marcin wyjeżdża do Klerykowa, aby złożyć egzaminy do gimnazjum. Pani Borowiczowa dowiaduje się w hotelu od Żyda, że pan Majewski, nauczyciel klasy wstępnej, udziela także korepetycji chętnym uczniom przed egzaminem, idzie do owego nauczyciela i opłaca Marcinowi korepetycje, które okazują się bezowocne.
Marcin zdaje egzaminy, zostaje przyjęty do szkoły i umieszczony na stancji u „starej Przepiórzycy”. Poznajemy dwie córki Przepiórkowskiej – stare panny, oraz jej syna – urzędnika. Radca Somonowicz i radca Grzebicki – przyjaciele rodziny, toczą dyskusje na temat powstania styczniowego i jego skutków. Marcin przyrzeka sobie, że będzie pilny i pracowity. Wkuwa aż do ogłupienia. Znosi drwiny i zaczepki starszych kolegów: braci Daleszowskich i Szwarca – drugorocznego pierwszoklasisty. Na przerwie bierze udział w wojnie na kasztany.
Marcin jedzie do domu na Zielone Świątki, za pozwoleniem władz szkolnych, które załatwiła mu pani Borowiczowa, przebywająca w tym czasie w Klerykowie.Chłopak momencie wyskakuje z bryczki i zbiera kwiaty bzu, które rosły obok przydrożnej kapliczki. Cały bukiet ofiarowuje chorej matce.
Marcin jest uczniem pierwszej klasy. W czasie wakacji zmarła mu matka. Na początku nie odczuwa jej straty. Zaprzyjaźnił się z Wilczkiem – rozpieszczonym jedynakiem. Pewnego razu uciekają z nabożeństwa, ale Borowicz postanawia wrócić do kościoła. Obserwuje jak ksiądz Wargulski zrzuca ze schodów inspektora, który miał pretensje o to, że Perfekt zakazał śpiewać w kościele po rosyjsku. Przez policję i władze szkolne zostało wykryte przestępstwo, w którym Borowicz brał udział - strzelanie w parku z pistoletu. Winowajcy będą skazani na długą kozę (pozostanie w szkole po lekcjach). Marcin dopiero teraz uświadamia sobie stratę matki. Przezywa okres wzmożonej religijności. Znajduje ufność w Bogu.
Marcin kończy klasę czwartą i spędza wakacje w rodzinnym domu w Gawronach. Włóczy się po okolicy, zajmuje się czytaniem pism o erotycznych i polowaniem na ptaki. Pewnego dnia wybiera się ze strzelcem Nogą na polowanie na głuszca. Poznaje wtedy historię rannego powstańca, zabitego przez kozaków, która nie wywiera nanim wrażenia. Po powrocie z wakacji na Marcina czekają nowe wieści. Zmienili się nauczyciele. Dyrektorem został Kriestoobriadnikow, inspektorem Zabielskij, naczucielem od historii Kostriulea a od łaciny Pietrow. Zmienił się system wychowawczy, stosowany w gimnazjum klerykowskim. Uczenia są śledzeni i podsłuchiwani, odbywają się częste rewizje, ale są traktowani przesadnie pobłażliwie. Powstaje zakaz posiadania polskich książek, czy mówienia po polsku. Nadmiar „wyrozumiałości” dotyczy natomiast wybryków moralnych (np. palenie papierosów) czy brak dyscypliny na lekcjach z nauczycielami – Polakami. Marcin wstępuj do teatru rosyjskiego, przez co zaprzyjaźnia się z inspektorem, a inni nauczyciele go faworyzują. Do Klerykowa Andrzej Radek – syn fornala, który ukończywszy progimnazjum w Pyrzogłowach zamierza kontynuować naukę. Wspomina swoje dzieciństwo, oraz pierwszego nauczyciela – Kawkę, który przypadkowo zajął się Jędrkiem i pokazał mu radość zdobywania wiedzy. Andrzej Radej spotyka szlachcica, który podwozi go do miasta i poleca państwu Płoniewiczom jako korepetytora, za co Jędrek dostaje dach nad głową i wyżywienie. Pierwsze dni w szkole są dla Radka nieprzyjemne – nieustające kpiny kolegów, ciężka praca korepetytora, własne lekcje – to dla Radka chleb powszedni. Kiedy sprowokowany Radek bije Tymkiewicza, Rada Pedagogiczna podejmuje decyzję o wydaleniu Andrzeja ze szkoły. Interwencja Borowicza powoduje darowanie kary. Marcin jako uczeń szóstej klasy zakłada kółko literackie, gdzie uczniowie gimnazjum studiują dzieła literatury rosyjskiej. Oprócz „literatów” tworzy się w klasie partia „wolnopróżniaków”, która zajmuje się tańcami, jazdą na łyżwach, grą w karty i adoracją aktorek. W ręce młodzieży wpada książka angielskiego historyka H.T. Buckle’a „Historia cywilizacji w Anglii”, która wzbudza zainteresowanie i entuzjazm młodych. Na lekcji historii nauczyciel sugeruje, że katolickie zakonnice mordowały swoje nowonarodzone dzieci, a ich ciała grzebały w podziemiach klasztoru. Walecki (jeden z uczniów) zraniony w swych uczuciach religijnych, protestuje przeciw oszczerstwu. Po wyjściu z klasy Borowicz kpi z Waleckiego. Na prośbę matki Walecki nie zostaje wydalony ze szkoły, ale wychłostany. Klasa za przykładem Borowicza, odcina się od „buntownika”. Do gimnazjum w klerykowie przybywa nowy uczeć – Zygier, który został wydalony ze szkół warszawskich. Jest pod ciągłym nadzorem nauczycieli. Nie wolno mu spotykać się z kolegami. Na lekcji polskiego Zygier recytuje „Redutę Ordona”, po której w Marcinie budzi się świadomość przynależności do narodu polskiego.„Na górce” u Gontami spotykają się młodzi konspiratorzy, m.in. Zygier, Radek, Walecki i Borowicz. Studiują literaturę polska, jak i mistrzów literatury europejskiej w szkole zakazanych. Mszcząc się za krzywdy uczniów, Marcin, pod osłoną ciemności, obrzuca błotem Majewskiego, który wpadł na trop ich „stowarzyszenia”. Marcin przeżywa pierwszą miłość do Anny Stogowskiej – „Biruty”. Nie pada między nimi ani jedno słowo. Codzienne poranne spotkania w parku (obydwoje uczą się do matury) nadają ich miłości niepowtarzalny nastrój.Po wakacjach, które Marcin spędził w Gawronach, bohater wraca do klerykowi. Jest już dorosły, w maju zdał maturę. Teraz usiłuje odnaleźć „Birutę”, ale okazuje się, że wraz z rodziną wyjechała do Rosji. Pomocną dłoń wyciąga do niego Radek – ówczesny uczeń ósmej klasy.



mam nadzieję że o to ci chodziło ;)
5 2 5