Odpowiedzi

2010-03-07T17:42:10+01:00
Mówi święta Weronika.
Kiedy zobaczyłam idącego Pana Jezusa niosącego krzyż, poczułam ból serca. Wyznaczyłam sobie zadanie - otarcie Jego spoconej, umęczonej twarzy. Nie obchodziły mnie konsekwencje - niezależnie, jak bardzo miałam cierpieć za ten czyn, wiedziałam, że muszę to zrobić. Odwaga moi drodzy, tak często brakuje nam jej w życiu. Ja swoją otrzymałam - odbicie twarzy Pana Jezusa na chuście to dla mnie największa nagroda za odwagę.
2010-03-07T17:48:59+01:00
Weronika nie bała obetrzeć Jezusowi twarzy i wyszła z tłumu by mu pomuc :(
2010-03-07T21:07:13+01:00
Weronika nie bała się zaryzykować i wyszła z tłumu ludzi, aby mu pomóc.