Odpowiedzi

2010-03-07T19:05:22+01:00
Eucharystia to dla mnie czas spotkania z jezusem. nie mogłam bym żyć bez niego, to ukoronowanie mojej wiary. każdy z nas ma swe mocne i słabe strony aczkolwiek jezus podczas eucharysti pokazuje mi drogę jaką powinnam podążać. to najleprzy przewodzik po życiu. czas w którym czuje boga w sercu. nabieram wtedy spokoju ducha, miłości a przedewszystkim wiary. wypełnia mnie ona całkowicie jest drogowskazem. choć drog do zbawienia jest niewątpliwie trudna, zawarte prawa w eucharysti pozwalają mi iść dalej nie zważając na trudy wędrówki.
3 3 3
2010-03-07T19:07:15+01:00
Eucharystia to swiety sakrament udzielany w kosciele podczas liturgi.Dla ,mnie jest on najważniejszy poniewaz podczas niego Jezus Chrystus wstepuje w chostie i wino czyniąc z nich jego ciało.na eucharysti jest doskonale.WidZE JAK WIERNI SA DO SIEBIE
w modlitwie jak 2 bratnie dusze.Widze naszego przewodnika kapłan.To najlepsze co mnie spotyka w niedziele i nie tylko.Wiem ze nie chodze tam z przymusu tylko z własnej dobrej i pokornej woli.Nie ma dla mnie nic wazniejszego.Tak swiece niedziele. Wiem ze swieta trojaca jest wtedy przy mnie.W kolejne powszechne dni tygodnia wiem ze pan jezus ktory do mnie wstapil mnie wspiera.kiedy spiewam nabozenstwa jest mi lepiej .czuje sie jak mpiórko niesione wiatrem
4 3 4
Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-07T19:13:18+01:00
Eucharystia jest dla mnie najważniejszym momentem spotkania się z Jezusem Chrystusem. Modlitwa, czytanie Słowa Bożego, sakramenty i Wspólnota prowadzą mnie do jednego - jednoczenia się z Nim w Eucharystii. Świadomość, że na ołtarzu, oprócz chleba i wina, mogę złożyć swoje słabości, kłopoty, doświadczenia i zawierzyć moją rodzinę, pozwala mi wierzyć, że Bóg to przemienia, uzdrawia mnie i daje siebie, bym mogła żyć inaczej, przyjmując miłość, radość i przebaczenie Chrystusa.Po każdej Eucharystii (niedzielnej i tej z dnia powszedniego) czuję się napełniona radością. To daje mi pragnienie dzielenia się wiarą z innymi, służenia ludziom, a także lepszego wykonywania swojej pracy i wszelkich, codziennych obowiązków. Słowo Boże czytane na początku Mszy św. pomaga mi poznawać Boga bardziej i rozumieć to, co wydarzy się na ołtarzu. Jest też często odpowiedzią na trudne sytuacje, które właśnie przeżywam, pozwalając mi je zrozumieć, przyjąć i ofiarować Bogu. Zdaję też sobie sprawę, jak wiele rzeczy Bóg dla mnie uczynił - daje mi życie każdego dnia, rodzinę, pracę, możliwość poznawania wspaniałych osób i podziwiania piękna świata, który stworzył. Czerpię wiele z mądrości i bogactwa innych ludzi. Raduję się wspaniałością gór i zjawiskami zachodzącymi w przyrodzie. To rodzi wdzięczność. Ponieważ Eucharystia to dziękczynienie, staram się zawsze dziękować w niej Bogu za wszystko. Doskonale dziękować Ojcu potrafi tylko Jezus Chrystus, więc Jemu to oddaję, bym mogła uwielbiać Boga za dar, jakim jest dla mnie Jezus w swojej ofierze i zmartwychwstaniu. A objawia się jako żywy i wciąż działający nowe rzeczy w moim życiu.

Bardzo kocham Eucharystię.
4 3 4