Odpowiedzi

2010-03-07T21:04:28+01:00
Poznałem kiedys chłopca okazał sie on mojm nieprzyjacielem.miał w pokoju straszny nieład-sytałem go "potrafisz sprzątać ?-wiecie co mi odpowiedzial że go to nic nieobchodzi i położył na swe biurko kolejną gorke śmieci.samo to już było nieciekawe.zakłuciło to mój spokój.ale ja znalazłem wreszcie prawdziewego przyjaciela,no takiego poważnego wiecie wartego uwagi..
życze 5..:)
2010-03-07T21:06:52+01:00

Gdy odwiedził go gość, zauważył, że to iż są święta w ogóle go nie obchodzi. Zastał go poważnego i pochylonego nad papierami. Biurko było poniszczone, a na nim panował nieład.
'Nie potrafisz przeżyć bez pracy ani jednego dnia? ' - zapytał kolegi.
'Nie. Miałem spokój dopóki nie przyszedłeś. Wiesz, że nie wolno mi przeszkadzać w pracy. Idź sobie nieprzyjacielu' - odpowiedział nieuprzejmie mężczyzna.
' Nieciekawie to wygląda... Siedzisz tu sam, a są święta. W moim sercu jest niepokój o ciebie. Przyniosłem ci prezent, a ty nazywasz mnie nieprzyjacielem. Twoja nieuwaga na życie innych, którzy żyją wokół ciebie jest przerażająca. Ale to twoje życie. Wesołych świąt!' - powiedział wychodząc.
Następnie przyszli kolejni koledzy, którzy również zakłócali mu spokój. Tak spędził święta..