"Kazdy zasluguje na druga szanse" odwolaj sie do przykladow z literatury oraz z zycia codziennego-ROZPRAWKA.
Prosze o podjecie sie opracowania tego tematu przez osoby,ktore maja pojecie i rozumieja co to jest (rozprawka).
Praca ma byc wykonana starannie i byc dosc obszerna.
Osoby ,ktore nie potrafia wykonac pracy prosze o nie podejmowanie sie i nie pisanie bzdur.
Prace,ktore przejzalam na portalu zadane.pl sa napisane nie na temat bo nie zawieraja dokladnie tresci tematu.
Sory za krytyke tych prac.Praca potrzebna na dzis!

1

Odpowiedzi

2010-03-08T14:28:48+01:00
Rodzaj mojej rozprawk indukcyjna


[Został przedstawiony przede mną bardzo trudny temat. Jednakże nie ma rzeczy niemożliwych, zważywszy na moją wewnetrzną, pełną polotu inteligencję. Teza brzmi: ,, Każdy zasługuje na drugą szansę''. Zastanówmy się czy sformułowanie zawarte w temacie jest słuszne? Czy powinniśmy mu zaufać i bezpodstawnie się na niego powołać? Jest pewne ryzyko, wiadomo jednak, że wraz z jego wzrostem zwiększa się adrenalina, więc zaryzykuje! (W końcu do odwaznych świat należy.) W swojej pracy postaram się w jak najlepszy sposób dociec czy autor tego tematu miał rację czy poprostu zwyczajnie sie pomylił. A moze ,,pół na pół,,? O tym przekonamy się w dalszej części pracy.

[Moim zdaniem dla najlepszego zrozumienia tematu będzie rozłożenie go na czynniki pierwsze. Może na poczatek podam błahą, skonstruowaną przez siebie definicję ,,szansy''. Moze być ona wypowiedziana słownie lub zapisana na skrawku papieru. A takze nie zakomunikowana. Druga osoba może bez deklaracji starać się ja spełnic ( wykonac). Szansę mozna porównac do ,,zielonej karty,,. Jezeli spełnisz odpowiednie wymogi to jest pewna nadzieja, że ją otrzymasz. Jednakze nasza teza zawiera ewidentne podkreslenie ,, druga''. Co świadczy o tym, że pierwszą szansę juz straciliśmy. A co za tym idzie, straciliśmy także zaufanie jakim obdarzono nas kiedy ją otzrymaliśmy. Łańcuch przyczynowo skutkowy.

[Temat sugeruje wiele możliwości, nasuwa także pewien tok myślenia. Zgadzam się z treścią zawartą w temacie, nie w pełni ale jednak tak. Bowiem Bóg tak stworzył ludzi, aby wybaczali. Aby szerzyli dobro. A, zło powinni zamknąć w pudełku i schować glęboko do szafy. Niegdy nie otwierać. Ale jak ma się druga szansa wówczas, gdy dojdzie do morderstwa, gwałtu czy innej bestwialskiej zbrodni? Co ma czuć pokrzywdzony? Albo jego rodzina? Ma dać druga szansę? Wybaczyć? Pokochać ? I tu nasuwa się tłok retorycznych pytań . Jak? Dlaczego? Gdzie w tym wszystkim sprawiedliwość? Biblia zaś, uczy nas kochać i zawsze postępować w imię słowa bożego. Jestem osoba wierzącą ale znam pewne granice i uważam, że w skrajnych momentach słowo ,, wybaczenie'' nie istnieje.

Oczywiście druga szansa nie opiera się tylko na tym co wymienilam powyżej. W tym akapicie powołam się na pare postaci z literatury. Jako pierwszy będzie to Marcin Borowicz. Zwykly chłopak , ktory na przełomie wielu lat stał się doroslym, mądrym mężczyzna. Jednakże dał się wciagnac w wir dzialań rusyfikacyjnych. Z jednego punktu widzenia wyszło mu to na dobre z drugiego już nie. Zatracil wszystkie wyznawane przez siebie wartości. Prezszedł na strone wroga . Zapomnial o tym czym jest dla niego Polska. Dostal na szczęście druga szanse od losu i wyrwal się z sidel zaborcy.( badz okupanta). Druga postacią, także z naszej pięknej, polskiej literatury będzie Antygona-Sofoklesa, która jest chyba najbardziej ,,krwawa postacią'' o jakiej dotychczas czytałam. Z zimną krwią zabiła swoją matkę, siostre oraz kochanka, a co najgorsze nie poruszyła jej żadna z poczyńionych zbrodni. Antygona mówiac gruboskurnie, uważała to za chleb powszedni. Do jakiego stopnia trzeba być okrutnym, żeby zabić siostrę za garnuszek malin. I gdzie tu szukać sprawiedliwości? Ojakiej drugiej szansy mówimy? Innym przykladaem z literatury może byc Winicjusz z powiesci Henryka sienkiewicza, ktory zawsze byl zakochany w sobie i myslal ze wszystko mu się nalezy. Jego postawę diametralnie zmienila Ligia w , której się zakochal. Swoim zachowanie zraził ją do siebie czego wynikiem byla ucieczka ukochnej. W miarę czasu winicjusz przeszedl od wielkiego , zarozumialego bogacza do hojnego, kochajacego innych chrzescijanina.

Uważam , że nie ma jednoznacznej definicji tematu, ktory dostalam do przeanalizowania. Są pewne granice i to my sami powinniśmy wiedziec czy zasłużyliśmy na druga szanse czy tez nie.

uhuhu ale się rooozpisalam jak cos nie tak to daj znać;p POPRAWIONE ale typu ą, ę ,ł zobacz
21 4 21