Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-08T18:57:31+01:00
[akapit]Jak co dzień poszliśmy z Bartkiem nad jezioro, by trochę popływać. Jednak zdarzenie, które dzisiaj miało miejsce, mogę nazwać niesamowitym.
[akapit] Kiedy byliśmy na miejscu, usiedliśmy na małej plaży. Rozmawialiśmy to o szkole, to o nowych czasopismach, kiedy nagle usłyszeliśmy głośny gwizd! Zatkaliśmy szybko uszy, a po dosłownie kilku sekundach jakiś kilometr przed nami zauważyliśmy coś, co wyglądało jak potężny wybuch.
- Co to było?- spytałem Bartka z szeroko otwartymi oczami ze zdziwienia.
- To był statek kosmiczny!- wykrzyknął uradowany i obaj ruszyliśmy do miejsca, gdzie owy ,,Statek kosmiczny" wylądował.
[akapit] Biegliśmy nie całe dwie minuty, aż nagle zdyszani stanęliśmy. Naszym oczom ukazał się ogromny meteor. Bartek chciał podejść bliżej, ale nagle usłyszeliśmy odgłosy syren strażackich i oboje uciekliśmy w krzaki. Przez chwilę obserwowaliśmy co się tam dzieje. Zauważyliśmy, że przyjechało nawet Nasa! Siedzielibyśmy tam pewnie dłużej, ale ktoś nas zauważył, więc wzięliśmy nogi w zapas i uciekliśmy.
[akapit] To było niezapomniane zdarzenie. Ciągle o tym myślę, jednak postanowiliśmy o tym nikomu nie mówić. To będzie nasz mały sekret.


Jeśli za mało- przepraszam. :P
72 4 72