Odpowiedzi

2010-03-08T17:34:11+01:00
Nagle znalazłem się w baśniowej krainie. Myślałem, że to sen. Zacząłem nawet szczypać się po ręce, by się zbudzić, jednak wszystko okazało się prawdą.Czułem się jak Alicja w krainie czarów- zagubiony i przestraszony, ponieważ otaczający mnie świat w niczym nie przypominał szarej rzeczywistości.
Drzewa i kwiaty rozmawiały ze sobą, ciągle się śmiejąc. Zwierzęta żyły ze sobą w zgodzie, nie istniała zazdrość. Panował pokój i radość. Wszyscy doskonale się rozumieli.
Postanowiłem się rozejrzeć i poszedłem w głąb lasu. Nie bałem się, gdyż drzewa wskazywały mi drogę. Poza tym, w tej krainie nie było ciemnych barw. Wszystko pokrywały jasne i przyjazne kolory. Można więc było poczuć się bezpiecznie. Przez las płynęła rzeka, w której znajdowała się pomarańczowa lemoniada.
Gdy tak kroczyłem przez las, nagle zauważyłem niedźwiadka, który bacznie się mi przygląda. Postanowiłem podejść i przedstawić się. Miałem cichą nadzieję, że wytłumaczy mi, gdzie się znalazłem. Miś miał na imię Edek. Okazało się, że kraina, w której się znajdowaliśmy została wymyślona przez czarownika Mema z myślą o ludziach żyjących w świecie wyobraźni. Edek obiecał zaprowadzić mnie do czarownika.
Zamek Mema przypominał raczej domek z piernika. Cały był z czekolady, a rycerze strzegący bram mieli bananowe miecze. Zadziwiające w tej krainie było jednak to, że wszystko działo się na odwrót. Ryby latały, a ptaki żyły w rzekach, jeziorach i morzu. Słońce bawiło się wśród łąk i drzew. Psy i koty tworzyły pary, a tygrysy żyły w zgodzie z ludźmi.
Była to bez wątpienia piękna, baśniowa kraina, w której chciałoby się przebywać cały czas. Jednak po rozmowie z czarodziejem Memem, wspólnie doszliśmy do wniosku, że najwyższy czas wracać do domu. Byłem szczęśliwy, ale jednocześnie smutny, gdyż musiałem opuścić to piękne miejsce. Mam tylko nadzieję, że kiedyś znowu tu zawitam.
11 4 11