Odpowiedzi

2010-03-10T16:19:37+01:00

W roku 1950 Chińska Ludowa Armia Wyzwoleńcza napadła Tybet. Była to ich druga interwencja, po roku 1910. Wówczas to Chińczycy założyli szkoły, w których zakazane było używanie tybetańskiego języka i zwyczajów. Rok później Tybetańczykom udało się Chińczyków wypędzić. Od tego czasu Tybet był przez około 40 lat wolny. Dziewięć lat po interwencji Tybetańczycy zbuntowali się, ponieważ Chiny nie dotrzymywały swych obietnic zachowania religii i wolności jednostki. Powstanie zostało brutalnie stłumione, a Dalajlama musiał uciec do Indii. Po powstaniu zamordowano ponad 80000 ludzi, a obserwatorzy uważają, że w ciągu ostatnich 30 lat z ręki chińskich żołnierzy lub następstwem więzienia i głodu zginęło dalszych 1,2 miliona Tybetańczyków. Suma ofiar tej masakry jest tylko ułamkiem mniej więcej 35 milionów ofiar czterdziestoletniej bolszewickiej władzy w Chinach.

A teraz przytoczę historię kanibala z Niemiec, która przyprawia mnie o dreszcze... Do zbrodni doszło w marcu 2001 r. w domu oskarżonego, w Rotenburgu nad Fuldą (Hesja). Sprawca nagrał na taśmę wideo przebieg zbrodni, dokonanej za pomocą noża kuchennego w specjalnie urządzonym pomieszczeniu, przypominającym rzeźnię. Niemiecka policja zatrzymała kanibala w grudniu 2002 r. W jego domu w zamrażalniku odkryto przygotowane do spożycia kawałki zwłok. W tym czasie Meiwes poszukiwał kolejnych ofiar. Ludożerca z detalami opowiedział przebieg mordu: „Brandes bardzo chciał sprawdzić, co się stanie, jak obetnę mu penisa. Wyświadczyłem mu tę przysługę. Zjedliśmy go razem, a do tego wypiliśmy kilka lufek wódki. Brandes połknął sporo tabletek na sen”. Zarówno oskarżony jak i obrońca twierdzą, że była to śmierć na życzenie. Ludożercy grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Innym przykładem jest kara śmierci stosowana m.in. w USA. W Stanach Zjednoczonych nadal wykonuje się egzekucje osób skazanych za przestępstwa popełnione przez nie przed ukończeniem 18. roku życia oraz odmawia się prawa pomocy konsularnej obywatelom innych państw oskarżonych o przestępstwa, za jakie grozi kara śmierci, dopuszczając się tym samym skandalicznego pogwałcenia międzynarodowych norm praw człowieka. W 1999 roku przeprowadzono w Stanach Zjednoczonych egzekucje 98 osób. Jestem zdania, że tylko Bóg daje życie i tylko On może je odbierać. Ilekroć akceptujemy tortury jako środek w walce z terroryzmem, tylekroć prowadzi to do umocnienia systemów przemocy na całym świecie. Coraz częściej w krajach „aktywnych” wojennie, używa się dzieci jako żołnierzy, seksualnych niewolników, robotników, tragarzy i szpiegów - zarówno w nowo zaistniałych jak i trwających już wcześniej konfliktach. To nie opisy z filmu „Zielona Mila”, to smutny obraz społeczeństwa, które nie potrafi zapanować nad okrucieństwami tego świata.